Pogarsza się zaufanie konsumentów w strefie euro (poranny raport o rynku finansowym)

Wydaje się, że w lutym sprzedaż nowych domów w USA nie zmieniła się w ujęciu miesięcznym. W najbliższych miesiącach będzie im wspierać dobra sytuacja na rynku pracy, ale oprocentowanie kredytów hipotecznych będzie rosło. Według naszych szacunków rosnące ceny konsumenckie i obawy o rozwój konfliktu rosyjsko-ukraińskiego wpłynęły w marcu na zaufanie europejskich konsumentów. Więc ma spadek. Euro będzie dziś walczyło o znalezienie powodów do umocnienia.

Sprzedaż nowych domów w Stanach Zjednoczonych po ujemnym styczniu na zero

Oczekuje się, że po lutowym załamaniu sprzedaż nowych domów w USA będzie stagnować. Oprocentowanie kredytów hipotecznych pozostaje niskie, choć mniej atrakcyjne i będzie nadal rosło. Jednocześnie poprawia się jednak sytuacja na rynku pracy, co sprzyja zakupom nieruchomości. Po gwałtownym wzroście po zakończeniu porodu, sprzedaż nieruchomości gwałtownie spadła. Pod koniec ubiegłego roku ponownie przyspieszyły, aw najbliższych miesiącach mają ustabilizować się na poziomie ok. 700 tys. Jednak z punktu widzenia rynków finansowych dzisiejsze statystyki będą jednymi z najmniej interesujących. Na dolara coraz większy wpływ będą więc miały oczekiwania na szybki wzrost stóp procentowych w USA.

Oczekuje się, że zaufanie konsumentów strefy euro spadnie z -8,8 punktu w lutym do -9,3 punktu. Odzwierciedla to rosnące ceny energii i niepewność co do przyszłego przebiegu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Skumulowane oszczędności gospodarstw domowych (6,5% PKB w Q3-21) w połączeniu z dobrymi perspektywami na rynku pracy mogą częściowo złagodzić negatywny wpływ wysokiej inflacji. Jednak dzisiejsza wspólna waluta raczej nie przyniesie korzyści. Szef EBC Lagarde, który ma dziś przemawiać, może się poprawić. Można jednak powtórzyć, że stopy procentowe wzrosną, gdy EBC zakończy skup aktywów, ponieważ obecna sytuacja charakteryzuje się wysokim stopniem niepewności.

Węgierski bank centralny będzie coraz dłużej zacieśniał politykę pieniężną

Kurs korony zatrzymał się wczoraj. Waluta krajowa przez większą część dnia oscylowała wokół poziomu 24,70 CZK/EUR. Nie pojawiły się żadne czeskie dane, a silniejsze impulsy nie pochodziły też z otoczenia zewnętrznego. Węgierski bank centralny podniósł swoją główną trzymiesięczną stopę procentową, zgodnie z oczekiwaniami rynku, o 100 punktów bazowych. Jednak konferencja prasowa, która nastąpiła później, powiedziała, że ​​podwyżka stóp będzie większa niż oczekiwał bank i potrwa dłużej. Oczekujemy, że do czerwca br. stopa depozytów 3-miesięcznych wzrośnie z obecnych 4,4% do 6,0%. Ale wszystko będzie też zależeć od ewolucji kursu węgierskiego forinta. W przypadku nowej sprzedaży stawki mogą przekroczyć 6%. Kluczowa stopa depozytowa jest jednak kluczowa dla rynków finansowych, którą bank centralny mógłby w czwartek podnieść do 6%. Wczoraj podniósł ją o 100 pb do 5,85%. Forint zareagował na te działania umocnieniem o 0,5% do 371,3 HUF/EUR. Polski złoty również umocnił się o 0,3% do 4,685 PLN/EUR.

Dobrą wiadomością dla czeskiego przemysłu jest to, że ukraiński dostawca wiązek elektrycznych dla Škoda Auto wznowił w tym tygodniu produkcję. Z powodu przestoju produkcyjnego wstrzymano produkcję modelu elektrycznego Enyaq, podobnie jak modeli Scala i Kamiq. Dzięki nowym dostawom kabli, czeska produkcja samochodów mogła więc „restartować”.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.