Fałszywe paszporty krukowate są w sprzedaży w Polsce

Dużo więcej, bo za fałszywy paszport z kodem QR trzeba zapłacić nawet 1500 zł (8400 koron). Jest to już powiązane z kartoteką „professional” w systemie elektronicznym, która jest również wymieniona w internetowej kartotece medycznej pacjenta.

Zawiera m.in. informację o dacie rzekomego szczepienia oraz partiach szczepionek, których pacjent w rzeczywistości nie otrzymał. Z takim fałszywym paszportem można już wyjechać za granicę, ponieważ zwykle jest on nie do odróżnienia od prawdziwego. W Polsce są tysiące osób zainteresowanych otrzymaniem fałszywych zaświadczeń lub paszportów nosicielstwa.

Minister wygrał również

Minister Cyfryzacji Janusz Cieszyński (33 l.) opisał w dzienniku Fakt działanie tej fałszywej firmy, która kupiła fałszywy paszport krukowaty, a potem o wszystkim poinformował polską prokuraturę. Najpierw odpowiedział na wiadomość od oszusta, który między innymi oferuje tę usługę w Internecie. Chciał uzyskać fałszywy paszport jako dowód nieuczciwych praktyk już powszechnych w Polsce, więc musiał udzielić oszustowi podstawowych informacji.

Ponieważ polityk jest zaszczepiony, przesłał dane kontaktowe osoby, która nie mogła zostać zaszczepiona ze względów zdrowotnych i która zaakceptowała intencję ministra zgłoszenia tej nadużycia.

Za przekrętem stał lekarz

Po zapłaceniu wymaganej kwoty minister w ciągu 24 godzin odebrał z portalu patient.gov.pl fałszywe potwierdzenie szczepienia przeciwko koronawirusowi. Według niego śledztwo ujawniło później, że za wystawieniem fałszywego dokumentu stoi zatrzymany przez policję lekarz z województwa warmińsko-mazurskiego. „To niebezpieczne oszustwo, które może mieć bezprecedensowe konsekwencje dla zdrowia ludności, ale także osoby, która ucieka się do tej nielegalnej działalności” – powiedział Cieszyński.

Jednak w każdym z 16 polskich województw są setki podobnych przypadków. Niewykluczone, że za część z nich odpowiadają również lekarze różnych specjalności, w tym stomatolodzy, którzy mają legalny dostęp do elektronicznego systemu szczepień przeciwko koronawirusowi.

Jak zauważył w Gazecie Wyborczej rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Rafał Holubicki, zdarzały się przypadki, w których oszuści podszywają się pod lekarzy i używają skradzionych pieczątek prawdziwych lekarzy, którzy nie mieli pojęcia o ich fałszerskiej działalności.

Urzędnicy Ministerstwa Zdrowia przypomnieli, że wydawanie fałszywych zaświadczeń lub paszportów jest przestępstwem, a klientom i wykonawcom tej nieetycznej i niebezpiecznej działalności grozi postępowanie karne. Lekarze, którzy uciekają się do takich działań, ryzykują np. zakazem wykonywania zawodu na okres do pięciu lat.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.