Europa wysyła więcej broni na Ukrainę. Rosja odetnie dostawy gazu do Polski i Bułgarii

Według Wielkiej Brytanii wcale nie jest pewne, czy inwazja Rosji na wschodnią Ukrainę się powiedzie i że Rosjanom udaje się podbić Donbas. Rzecznik obrony James Heappey powiedział, że siły ukraińskie mają stosunkowo silną pozycję i wsparcie Zachodu w postaci dostaw broni.

„To, co widzimy w Donbasie, to zupełnie inny konflikt niż walki wokół Kijowa. Tym razem jest to starcie znacznie bardziej zrównoważonych partii, z Ukraińcami mającymi przewagę w obronie, którą zbudowali w ciągu ostatnich ośmiu lat, a Rosjanami bardzo trudno go przeniknąć” – powiedział Heappey.

Według niego działania armii rosyjskiej ingerują również w ingerencję polityczną. „Teraz widzimy to wyraźnie, gdy Moskwa naciska na armię, aby przed 9 maja udowodniła wyraźny sukces, aby Putin mógł cieszyć się paradą na Placu Czerwonym, nawet jeśli nie ma to militarnego sensu” – dodał wiceprezydent.

Jednocześnie Heappey odrzucił słowa rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, że ​​świat stoi przed realnym zagrożeniem ze strony III wojny światowej, a Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego już włączyła się w konflikt.

„NATO w zasadzie przyłączyło się do konfliktu z Rosją poprzez mediatora i uzbraja tego mediatora. Wojna to wojna” – powiedział Ławrow.

Jednak według Heappeya NATO nie dostarcza broni Ukrainie, ale poszczególne kraje, z których część jest członkami sojuszu, inne nie. „Za każdym razem, gdy zwiększamy podaż, jest to bezpośredni rezultat działań Rosji na Ukrainie” – powiedział Heappey. (czytanie)

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.