Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział dziennikarzom, że Ukraina wygra wojnę, jeśli przetrwa następną zimę. Według Zełenskiego Rosja już nie ma broni.
Zdjęcie: SITA/PA
prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Jeśli przetrwamy tę zimę, a przetrwamy ją, na pewno wygramy tę wojnę” – powiedział Zełenski na łamach „Ukraińskiej Prawdy”. „Wierząc, że to (rosyjskie ataki na ukraińską energetykę) jest najsilniejszą bronią, jaką Rosja pozostawiła z tych, które już rozmieściła lub ma zamiar rozmieścić” — stwierdził szef w wywiadzie dla grupy dziennikarzy, transmitowanym przez ukraińskie kanały telewizyjne. .
Zełenski przyznał się do otrzymywania sygnałów od przywódców innych krajów w sprawie negocjacji z Rosją, ale uważa, że takie rozmowy powinny odbywać się publicznie, a nie za kulisami, ponieważ Rosja prowadzi wojnę agresywną na pełną skalę przeciwko Ukrainie. A ostatnie zwycięstwa Ukrainy uświadomiły wielu krajom, że potęga rosyjskiej armii to tylko mit.
WIDEO: Ukraińska flaga powiewa nad zniszczonym mostem Antoniw
Zełenski doszedł do wniosku, że wojna mogłaby już być przegrana, a Ukraina pozbawiona państwowości, gdyby ostrzegał przed wojną i wzywał obywateli do ewakuacji jako głowa państwa.
„Kiedy po raz pierwszy zbombardowano Kijów rakietami, pojawiła się propozycja ewakuacji stolicy, całej ludności, zamknięcia całej infrastruktury, wszystkich sklepów, odcięcia prądu itp. Taka propozycja została złożona zgodnie z prognozami, co może się zdarzyć, że nie będzie prądu, że nie będą działać oczyszczacze, więc nie będzie wody pitnej i to bardzo mało” – wspominał. „Stało się to pierwszego dnia ataków rakietowych. Zapytałem wtedy: A jeśli zbombardują cały kraj rakietami, to gdzie się ewakuujemy? Do Polski, Słowacji, Rumunii? I czy ktoś może zagwarantować, że po całkowitej ewakuacji Rosja nie zagarnie całego naszego terytorium?” – dodał.
WIDEO: Uderzenie rakiety w Polsce – pierwsze zdjęcia
Zełenski przyznał, że nie wie, co będzie następnego dnia, ale gdyby wszyscy zostali ewakuowani, pojawiłoby się pytanie, kto będzie bronił państwa.
„Czy uważasz, że tylko ludzie uzbrojeni powinni bronić państwa? Uważasz, że oni nie mają żon i dzieci? motywowani zarobkami, ale w większości przypadków ojczyzną – czyli krajem i rodziną.
„Gdyby ludzie nie zostali na Ukrainie, stracilibyśmy nasze państwo. To jest moja subiektywna opinia” – zaznaczył Zełenski, dodając, że nie wie, co by się stało, gdyby jako prezydent powiedział: „Biegnij, biegnij, a ja biegać z tobą”.

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
