Szef Kremla spotkał się z Prigożynem. Nie ukarał rebeliantów, więc jest w trudnej sytuacji

Kreml potwierdził w poniedziałek, że po powstaniu zbrojnym prezydent Rosji Władimir Putin spotkał się z Jewgienijem Prigożynem, założycielem prywatnej firmy wojskowej Wagnera. Decyzja rosyjskiego przywódcy Władimira Putina o niekaraniu rebeliantów z grupy Wagnera stawia szefa Kremla i jego podwładnych w niekomfortowej sytuacji. Analitycy z American Institute for the Study of War (ISW) potwierdzają to w najnowszej aktualizacji.


,


10.07.2023 12:13, aktualizacja: 13:07



Zdjęcie:

Lider Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn opuszcza kwaterę główną rosyjskiego Sztabu Generalnego Wojska w Rostowie nad Donem 24 czerwca 2023 r.




Według rzecznika prezydenta Dmitrija Pieskowa spotkanie odbyło się 29 czerwca, pięć dni po powstaniu Wagnera. Wraz z Prigożynem do prezydenta przyszło około 35 osób – dowódców oddziałów armii najemnej. Putin zaoferował im i ich podwładnym „możliwości zatrudnienia” – poinformował Pieskow.

Według rzecznika Kremla spotkanie trwało blisko trzy godziny. Najemnicy przedstawili swoją wersję wydarzeń i wyjaśnili przyczyny buntu. Jednocześnie podkreślali, że „są zdecydowanymi zwolennikami głowy państwa”.

Pierwszy film z Gierasimowem po buncie Prigożyna

Wideo

Źródło: Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

Dwa dni po kampanii Wagnera na Moskwę Putin wygłosił przemówienie, w którym zadeklarował, że większość wagnerowców jest patriotami i może osiedlić się na Białorusi lub wstąpić do regularnej armii rosyjskiej. Od tego czasu jednak nie pojawiły się żadne oficjalne oświadczenia w sprawie przerzutu najemników na Białoruś czy wcielenia ich do wojska.

Apel Putina na zakończenie orędzia do narodu po buncie Prigożyna

Wideo

Apel Władimira Putina na zakończenie przemówienia do narodu po powstaniu Prigożyna. / Źródło: TS Kreml

Wybuch w rosyjskiej kawiarni Pogrzeb Bloggera Przeczytaj także Groteskowe otoczenie Prigożyna trwa. Nie na Białorusi, mówi Łukaszenka, tylko w Petersburgu czy Moskwie

Trudna sytuacja dla Putina

W niedzielę wojska ukraińskie przeprowadziły kontrofensywę na co najmniej trzech obszarach frontu. Ponadto analitycy zwracają uwagę na fakt, że nieznane osoby opublikowały tego samego dnia w Internecie obraz podobny do artykułów założycielskich grupy Wagnera.

Analitycy zwracają uwagę, że dokument potwierdza, iż podstawowymi założeniami ugrupowania jest prowadzenie wojny Rosji na Ukrainie „w lojalnej służbie prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi” i „narodowi rosyjskiemu”.

Rosja, wojna na Ukrainie, Rostów nad Donem, Jewgienij Prigożyn Przeczytaj także Prigożyn i wagnerowcy nadal stanowią zagrożenie dla Putina

„Wciąż nie jest jasne, kto czerpie korzyści z wycieku tzw. dokumentu założycielskiego Grupy Wagnera, ponieważ dzięki temu dokumentowi Grupa Wagnera wygląda profesjonalnie i atrakcyjnie w porównaniu do regularnej armii rosyjskiej” – dodaje ISW.

DWÓCH żołnierzy stoi na podium Lenina...

Pożar płonie w rosyjskim mieście Woroneż w południowo-zachodniej Rosji...

Warto również zauważyć, że Wagnerowcy nadal rekrutują nowych członków w Rosji, podczas gdy Ministerstwo Obrony prowadzi kampanię naboru bojowników z grupy Wagnera do podpisania kontraktów z rosyjskim Ministerstwem Obrony.

Litwa ostrzega przed Wagnerami, niemieccy żołnierze już jej bronią

Wideo

Litwa twierdzi, że wagnerowscy najemnicy na Białorusi mogą stanowić zagrożenie, a NATO będzie musiało wzmocnić swoją wschodnią flankę. Niemcy wysłały właśnie do krajów bałtyckich tysiąc żołnierzy w ramach ćwiczeń Griffin Storm 23. / Źródło: NATO

Analitycy dodają, że decyzja Putina, by nie rozwiązywać Wagnerian, wcześniej najbardziej zdolnej do walki siły Rosji, utrudnia Putinowi i rosyjskim siłom bezpieczeństwa wymyślenie, jak postępować z Wagnerianami, ich przywódcami i ich najemnikami.

wojna na Ukrainie, rodzina Wagnerów, Bachmut Przeczytaj także Wielomiliardowy kontrakt na wyżywienie armii mógł być źródłem buntu rodziny Wagnerów

Miles Hersey

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *