Polska zamknęła część przejść granicznych ze Słowacją. Zobacz, czy Twój też tam jest

Członkowie grupy byli obecni na portalu społecznościowym od wczesnych godzin porannych Obsługa transportowa – dzielnice PP, KK, SN informują o zamkniętych drogach prowadzących do Polski. Początkowo Polska chciała przeprowadzać jedynie wyrywkowe kontrole na słowackiej granicy, jednak ostatecznie część przejść granicznych całkowicie zamknęła.

Według Zarządzanie i utrzymanie dróg w Preszowskim Regionie Autonomicznym W związku ze zwiększającą się liczbą migrantów tranzytujących przez strefę Schengen, od północy w środę 4 października polska policja i wojsko zamknęły następujące przejścia graniczne:

Są otwarte tylko dla pieszych, samochód należy zaparkować po słowackiej stronie. Przejście graniczne Kurów-Muszynka jest obecnie przejezdne, ale polska Straż Graniczna przeprowadza tam kontrole. Z tych powodów administracja i utrzymanie dróg Preszowskiego Obwodu Autonomicznego zwraca się do wszystkich Słowaków z prośbą o rozważenie wyjazdu do Polski.

Nawet burmistrz Čirča nie rozumie zamknięcia granic

Według Dziś 24 Nawet sołtys wsi Čirč w powiecie Stará Ľubovňa Michal Didik nie rozumie polskich posunięć, gdzie zamknięte jest jedno z przejść między Čirčem a polskim Leluchowem. Jak wynika z jego oświadczenia, nie zaobserwował na terenie powiatu problemu nielegalnej migracji. O zamknięciu granicy dowiedział się we wtorek, 3 października po południu od burmistrza Leluchowa.

Burmistrz uważa, że ​​sytuacja ta szczególnie skomplikuje komunikację turystyczną i handlową: „Odbieram to jako kampanię wyborczą w Polsce. Moim zdaniem nie było powodu zamykać tych przejść granicznych. To takie dziwne, że stoi tam wojsko i policja, żeby wszystkich kontrolować.



Andrea Paul

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *