Oczekuje się, że Rosjanie odniosą szybkie zwycięstwo militarne za około tydzień, ale na razie nic takiego nie jest spodziewane. Gdyby Ukraina mogła się bronić przez 10 dni, byłaby to katastrofa dla Rosji, ponieważ Rosjanie nie mogliby już dłużej funkcjonować, mówi czeski analityk bezpieczeństwa Lukáš Visingr, powołując się na rzekomy raport Kremla.
Zdjęcie: SITA/PA
Ukraiński żołnierz ucieka z bronią w ręku przed instalacją wojskową w Kijowie, sobota 26 lutego 2022 r.
W wywiadzie opisano również bieżące działania podjęte przez rząd słowacki.
Jak obecnie zmienia się sytuacja na Ukrainie?
Obecnie obserwujemy bardzo ciekawą sytuację na Ukrainie. Raport, otrzymany przez byłego ministra obrony Estonii i obecnego eurodeputowanego, rozprzestrzenia się. Według niego, raport ten pochodzi ze spotkania rosyjskich oligarchów z Putinem. Ten raport pokazuje w skrócie, że Rosja wcale nie radzi sobie dobrze. Wojna miała trwać maksymalnie cztery dni. Zakładał, że wjedzie na Ukrainę, ta upadnie, prezydent Wołodymyr Zełenski ucieknie lub go schwyta, a skończy się to uroczystym marszem do Kijowa. Nie spodziewali się, że Ukraińcy będą się bronić.
Rosja ma zapas rakiet na te cztery dni, a po dziesięciu zabraknie im praktycznie wszystkiego. Gdyby Ukraina mogła się bronić przez 10 dni, byłaby to katastrofa dla Rosji, ponieważ nie mogłaby już funkcjonować. Wygląda na to, że Rosjanie nie mają planu na wypadek, gdyby Ukraina się broniła. Więc prawdopodobnie założyli coś innego niż to, co się działo.
Czytaj więcej Ukraińcy dzielnie bronią Kijowa, w sobotę poległo tysiąc Rosjan
Czy zauważyliśmy jakieś inne zmiany, które mogłyby wpłynąć na czas trwania i intensywność wojny?
Kilka godzin temu Turcja ogłosiła, że zamyka swoją cieśninę. Rosyjskie okręty nie mogą więc tam płynąć ani wracać. Ich też to zrani. Putin potrzebuje trochę wielkiej wojny – wspaniałej małej wojny, jak mówili brytyjscy dowódcy w czasach imperium. Ale nic takiego wyraźnie się nie dzieje. Rosjanie nie mają możliwości działania na terytorium Ukrainy miesiącami. Muszą więc uzyskać szybki wynik w ciągu około tygodnia – zwycięstwo militarne, które następnie mogą przekształcić w zwycięstwo polityczne. Ale nic takiego jeszcze nie jest planowane.
Czy z punktu widzenia Ukrainy obrona stolicy była sukcesem?
Penetracja rosyjska była dość niska. Była stosunkowo niewielka kolumna, więc możliwe, że była to tylko jakaś forma badań bojowych. Dowiedzieć się, jak wyglądają pozycje obronne Kijowa. Ale możemy powiedzieć, że Rosjanom w Kijowie naprawdę się nie udało. Od pierwszego dnia całkowicie zawiedli w operacji powietrznodesantowej, na której prawdopodobnie mocno polegali Rosjanie. Nie udało się jednak zająć i utrzymać lotniska wojskowego Hostomel. Najbardziej żenującym momentem dla Rosjan był ukraiński atak na rosyjską bazę lotniczą pod Rostowem nad Donem, ponieważ Rosjanie stracili tam myśliwiec trafiony pociskami balistycznymi. Rosyjska obrona powietrzna w zawstydzającym stopniu zawiodła tam.
Czy możemy zatem oczekiwać, że Rosjanie wcześniej wycofają swoje działania wojskowe na wschodniej Ukrainie i skoncentrują się na obwodach ługańskim i donieckim?
Jeszcze nas tam nie ma. Jeśli spojrzymy, gdzie przeniknęli Rosjanie, zobaczymy, że to nie jest chwała. Ukraina jest dużym krajem, a Rosjanie penetrowali jej terytorium tylko w ograniczonym zakresie. Nie przeprowadziły jeszcze dużych operacji manewrowych, ponieważ do tej pory wykorzystywały tylko stosunkowo niewielkie siły. Prawdopodobnie nie mają nawet logistyki, aby utrzymać duże operacje bojowe.
Więc wielka ofensywa naziemna jeszcze się nie rozpoczęła?
Pojmani rosyjscy żołnierze mówią w kilku filmach, że skończyło im się paliwo, nie mają amunicji, nie wiedzą, gdzie są, powiedziano im, że wyjeżdżają na operację pokojową, że nie spodziewali się oporu. Zdobądź 200 000 żołnierzy i zostaw ich na granicy, to wszystko. Ale wysłanie ich do bitwy to inna sprawa. Chociaż mają logistykę do wsparcia żołnierzy na pozycjach, nie mają logistyki do wsparcia tych 200 000 żołnierzy w operacjach bojowych. Chociaż Rosjanie dobrze sobie radzili na przykład w Syrii, mieli tam nie więcej niż 5000 żołnierzy. Mają tu 200 000, co jest dużą różnicą. Dlatego rozmieścili tylko niewielką część swojej armii na Ukrainie. Nie dlatego, że nie chcą więcej, ale po prostu dlatego, że nie mogą.
Czytaj więcej Zmeko: Kreml przekalkulował, walki na Ukrainie nie idą zgodnie z planem
Na szczeblu NATO osiągnięto porozumienie w sprawie rozszerzenia projektu wysuniętej obecności wojskowej (eFP) na wschodnie skrzydło Sojuszu. Węgry, Bułgaria i Rumunia dołączają do Słowacji. Na Słowacji Niemcy mają aktywnie uczestniczyć w zagranicznej grupie 1200 członków, dołączyć ma też Holandia. Jakich rodzajów jednostek i z jakimi umiejętnościami możemy się spodziewać?
Teraz w ogóle nie wiem. Widziałem tylko informację, że taka grupa ma powstać na Słowacji, ale jest za wcześnie, żeby powiedzieć, jakie jednostki przyjdą.
Niemcy mają też wymyślić system obrony przeciwlotniczej Patriot. Do czego służą takie systemy?
W rzeczywistości jest to bardzo potężny pocisk przeciwlotniczy i przeciwrakietowy. Stoi na ciężarówce z przyczepą. Jest zatem mobilny, ale przed użyciem należy go rozłożyć. Posiada również własny radar do ochrony i kierowania pociskami.
Patriot ma zastąpić radziecki system S-300. Czy sowieckie systemy nie działają, czy Rosjanie mogą w ogóle ograniczać ich funkcjonalność?
Patriot to nowoczesny system wykonawczy. Ale S-300 nadal działa. Chociaż technicznie przestarzały. Mówi się, że radzieckie systemy S-300 i S-400, które były eksportowane poza kraje Układu Warszawskiego, mają czujnik sygnału satelitarnego, za pomocą którego system można wyłączyć. Podobno mają w środku zainstalowane wybuchowe plomby, które po otrzymaniu sygnału z Kremla detonują i powodują awarię systemu w taki sam sposób, jak przy próbie otwarcia ich siłą. Jednak o ile mi wiadomo, powinno to dotyczyć tylko tych sprzedawanych poza Układem Warszawskim. Dlatego nie powinno to dotyczyć Słowaków.
Czytaj więcej Ankieta: aż jedna czwarta osób uważa, że za wojnę na Ukrainie odpowiadają Stany Zjednoczone
Słowacja zwróciła się do Stanów Zjednoczonych o dostarczenie systemu czujników Sentinel do ochrony wschodniej granicy Słowacji, a także UE i NATO. Towarzyszyć mu będzie również grupa 40 amerykańskich żołnierzy. Czym jest system Sentinel? Jakie jest jego zastosowanie?
To mniejszy radar przeciwlotniczy. Sprzęt mobilny wielkości przyczepy używany głównie w jednostkach naziemnych. Przechwytuje ruch wszystkiego w powietrzu lub pocisków, pocisków samolotów. System Sentinel je monitoruje, np. do ich wystrzelenia muszą być użyte rakiety Patriot. Ma już potężne radary. Ale Sentinel jest znacznie bardziej mobilny.
Na bezpośrednie żądanie słowacki rząd wysyła na Ukrainę sprzęt o wartości ponad 10 mln euro. Sprzęt do rozminowywania, sprzęt medyczny, 10 mln litrów oleju napędowego, 2,4 mln litrów benzyny lotniczej, a także 12 000 sztuk amunicji 120 mm. Jak i do czego można wykorzystać tę amunicję? Jaka broń, jakie operacje?
Chyba powinien trafić do moździerzy. Jest to broń bliskiego wsparcia artyleryjskiego, która bardzo dobrze sprawdzi się m.in. w walce w miastach.
Słowacja ma długotrwały problem z lotnictwem myśliwskim, które jest prawie całkowicie niefunkcjonalne. Minister obrony potwierdził w sobotę, że trwają już negocjacje w sprawie szybkiego zaprzestania eksploatacji rosyjskich myśliwców MiG-29 w Sliaču i wycofania się rosyjskich techników ze Sliača. Zdaniem ministra słowacka przestrzeń powietrzna powinna w takim przypadku być chroniona przez bliskiego geograficznie sojusznika. Czy będą to Czechy, z którymi mamy umowę na ochronę przestrzeni powietrznej od 2017 roku?
Dwiema najbardziej prawdopodobnymi opcjami wydają się być Czechy i Polska, które mogłyby latać z własnych baz na myśliwcach F-16. Czechy mogłyby pomóc myśliwcem JAS 39 Gripen. Czeskie Siły Powietrzne przetestowały już ochronę słowackiej przestrzeni powietrznej ze swojej bazy w Čáslav w ramach systemu NATINAMDS. Te dwie opcje są zagrożone Oprócz tych dwóch ścieżek na poziomie współpracy bilateralnej może się zdarzyć, że odbywa się to w taki sam sposób, jak w krajach bałtyckich, gdzie kilka krajów na zmianę chroni swoją przestrzeń powietrzną.
Czytaj więcej Matović motywuje do przyjęcia uchodźców z Ukrainy: 100 euro na dziecko i 200 na osobę dorosłą
„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.