21.11.2022 (Webnoviny.sk) – Holandia zachowała się dla nas jak prawdziwy sojusznik, kiedy zapewniła nam ochronę naszego nieba baterią Patriot i natychmiast po niej wsparciem wojskowym Atak Rosji na Ukrainę. — powiedział w poniedziałek premier Edwarda Hegera (OĽaNO) na portalu społecznościowym po spotkaniu z premierem Holandii Marek Rutte.
Ciągle zmieniające się relacje
Heger jest przekonany, że konieczne jest ciągłe rozwijanie relacji z partnerami, tym bardziej w czasach wojny ponad granicami.
„Premier Holandii zapewnił mnie, że nadal chcą być obecni na wschodniej granicy, bo musimy wspólnie walczyć z rosyjską agresją. Uzgodniliśmy, że nawet po niedawnym incydencie rakietowym w Polsce musimy nadal zacieśniać naszą współpracę obronną, ” on dodał. mówi Heger.
Premier napisał też w mediach społecznościowych, że rządy w przeszłości nie doceniały siły współpracy i dopiero wojna w naszym najbliższym sąsiedztwie uwidoczniła potrzebę sojuszników, dlatego od początku konfliktu pogłębiają stosunki zagraniczne.
Zawodnicy z Polski i Czech
„Rezultatem jest to, że zamiast przestarzałego systemu obrony powietrznej S-300 mamy najlepszą dostępną jakość patriotów a nasze niebo chronią także nowoczesne myśliwce z Polski i Czech. W krótkim czasie zmniejszyliśmy naszą 85% zależność od rosyjskiego gazu o 65%” — napisał słowacki premier.
Dodał jednocześnie, że Słowacja nawiązała współpracę z Estonią, która jest liderem w cyfryzacji i cyberbezpieczeństwie, współpracujemy też z Finlandią w znalezieniu alternatywy dla paliwa jądrowego.
„Wszystko to są cenne narzędzia, które podnoszą nasze bezpieczeństwo na zupełnie nowy poziom. Myślę, że Słowację i Holandię łączy wiele, między innymi odpowiedzialność za przyszłe pokolenia. Słowacja ma dobrego przyjaciela i sojusznika w Holandii” podsumowuje Heger.
Finał z Messim byłby piękny, mówi Portugalczyk Cristiano Ronaldo
22.11.2022 (Webnoviny.sk) – portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo nie został przyćmiony przez dramat, który zbytnio zawładnął jego miejscami w przestrzeni medialnej „szczera spowiedź” zaproponował brytyjskiemu dziennikarzowi Piersa Morgana. Wywiad ukazał się w zeszłym tygodniu, kiedy przygotowania Portugalii do mundialu w Katarze szły już pełną parą.
zły czas
„Martwiło mnie moje wyczucie czasu. Nie muszę się martwić, co myślą inni. Jestem absolutnie przekonany, że nie będzie to miało żadnego wpływu na drużynę narodową.
Wszyscy wiedzą, kim jestem i co myślę. Znają mnie odkąd skończyłem 11 lat. Nie dadzą się zwieść temu, co ludzie mówią lub piszą – powiedział napastnik reprezentacji Anglii. Manchester United podczas konferencji prasowej na obrzeżach Doha, gdzie Portugalczycy utworzyli swoją bazę szkoleniową.
Już finiszer w wieku 37 lat po zostaniu trenerem Erika Ten Haga stracił miejsce jako nietykalny zawodnik w Manchesterze United. Jego obciążenie pracą również gwałtownie spadło iw wielu meczach nie występował w wyjściowym składzie. We wspomnianym wywiadzie Ronaldo skrytykował niektórych przedstawicieli klubu i swoich kolegów z drużyny. Klub z Old Trafford nie zajął jeszcze publicznego stanowiska.
Nie może wytrzymać presji
Media spekulowały też na temat relacji między Ronaldo a jego kolegą z reprezentacji Brunona Fernandesa, z którym grają w drużynie Manchesteru. Ich przyjęcie na spotkaniu reprezentacji wydawało się chłodne, ale CR7 twierdzi, że chciał po prostu zastrzelić Fernandesa. „Żartowałem, bo się spóźnił. Zapytałem go więc, czy podróżuje łodzią. To był tylko żart, a media zrobiły z tego burzę. Ale jeszcze raz powtarzam. Atmosfera w drużynie narodowej jest znakomita”. dodał Ronaldo, dla którego turniej w Katarze to prawdopodobnie ostatnia szansa na zdobycie mistrzostwa świata.
Mówi, że czuje presję, ale się do tego nie przyznaje. „Presja jest mniej więcej taka sama jak zwykle. Radzę sobie z nią od dziecka. Czasami radzę sobie dobrze, czasami nie. To zależy od sytuacji, momentu i emocji. Nie jestem idealny, ale czuję się gotowy, aby wziąć na siebie presję, kiedy zajdzie taka potrzeba”. powiedział Cristiano Ronaldo, który chciałby zagrać w finale przeciwko Argentynie Lionela Messiego w Katarze. „Byłoby miło,” skończył.
Dzięki mistrzostwom Kataru Iranki realizują swoje marzenie o występach na meczach
Dla wielu irańskich kobiet mistrzostwa świata w piłce nożnej w Katarze to okazja do wyjazdu na mecze. Telewizje na całym świecie zwróciły uwagę na obecność irańskich kobiet na widowni podczas poniedziałkowego meczu grupy B pomiędzy Anglią a Iranem, których było bardzo dużo.
Szansa w czasach sporu
„Nigdy w życiu nie byłem na meczu piłki nożnej, więc musiałem zaryzykować” powiedziała Mariam, 27-letnia studentka stosunków międzynarodowych z Iranu. Twierdzi, że bilet na mecz mistrzostw świata był dla niej niezwykle cennym prezentem. Jednak w rozmowie z agencją AP odmówiła podania swojego nazwiska w obawie przed rządowymi represjami.
Turniej w Katarze rozpoczął się od trwających od kilku tygodni protestów w Iranie, w których według obrońców praw człowieka siły bezpieczeństwa zabiły co najmniej 419 osób.
Zamieszki wybuchły 17 września po śmierci Mahsa Amen. Zmarła 16 września w szpitalu w Teheranie, trzy dni po tym, jak została aresztowana przez budzącą grozę wicepolicję za rzekome złamanie surowych zasad hidżabu, po fizycznej napaści w areszcie policyjnym.
Odważne posunięcie
Wielu reprezentantów Iranu w obecnym składzie poparło protesty i groziło wykluczenie z nominacji do mundialu w Katarze. Przed wspomnianym poniedziałkowym pojedynkiem zdecydowali się na odważny krok, odmawiając śpiewania hymnu narodowego i tylko w ciszy słuchając jego melodii. Była to forma protestu przeciwko bieżącym wydarzeniom w Iranie i walce o prawa kobiet w tym kraju. W 22. minucie meczu z Anglią kibice ponownie zaczęli skandować imię Mahsy Aminiego. Miało to symboliczny wymiar, ponieważ zmarła w wieku 22 lat.
Źródło WebNoviny.sk © SITA Wszelkie prawa zastrzeżone

„Amatorski ewangelista popkultury. Gracz. Student przyjazny hipsterom. Adwokat kawy. Znawca Twittera. Odkrywca totalny”.

