Rosja wciąż nie może pogodzić się z faktem, że nie udało jej się awansować do marcowych baraży o awans do tegorocznych Mistrzostw Świata FIFA, które odbędą się w Katarze.
I tradycyjnie za wszystko, co złe, obwinia wszystkich dookoła, ostatnio Polskę.
Rosja atakuje Ukrainę od ponad miesiąca. W ramach rosyjskiej agresji demokratyczny świat próbuje ukarać Rosję za rozpoczęcie wojny i przekonać ją do jej zakończenia.
Inwazja została potępiona we wszystkich dziedzinach, a piłka nożna nie była wyjątkiem. Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) i Europejska Unia Piłki Nożnej (UEFA) postanowiły wykluczyć Rosjan ze wszystkich międzynarodowych rozgrywek.
Chociaż Rosja odwołała się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie, ten nie podjął dalszych działań.
Przeczytaj także Furia rosyjskiej legendy. Opowiada o polskich intrygach i upokorzeniach
Niedawno Rosjanie wyrazili swój gniew na Polaków. W półfinale mundialu w Katarze zmierzą się Rosja i Polska.
Drużyna skupiona wokół Roberta Lewandowskiego awansowała jednak bez walki aż do finału, w którym pokonała Szwecję (2:0).
Jednak redaktor Russian Match TV, Georgy Cherdancev, uważa, że Polska powinna zostać wyrzucona z mistrzostw świata. „Nie pojawili się na meczu w Rosji i domyślnie powinni przegrać 0:3” – powiedział reporter.
Tymczasem Czerdancew wzywa Szwedów do odwołania się od decyzji FIFA, bo jego zdaniem Polacy bez powodu zakwalifikowali się do finału play-off. Twierdzi nawet, że zrobią to Szwedzi.
Inny rosyjski dziennikarz, Anton Anisimov, nazwał ostatnio Polaków „podłymi kreaturami”. Włoski trener Fabio Capello, który w przeszłości prowadził nawet reprezentację Rosji (2012-2015), powiedział po wypowiedziach, że nie będzie rozmawiał z rosyjskimi dziennikarzami.

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.
