7 czerwca 2023 o 13:02 I
Heger był lojalny wobec Matoviča, co uniemożliwiło mu aktorstwo, mówi.
BRATYSŁAWA. Piosenkarka, kompozytorka i aktorka Dorota Nvotová wchodzi do polityki. We wrześniowych wyborach będzie kandydował z ramienia Demokratów Edwarda Hegera, również dołącza do partii. Poinformowała o tym w środę na konferencji prasowej.
Mówi, że Demokraci nie szukali jej, ale przyszła do nich. Już dawno pomyślałaby o wejściu do polityki, ale ona i Heger zgodzili się na to dziesięć dni temu.
„Wiesz, kiedy masz przebłyski jak zdjęcia, co może się wydarzyć w przyszłości? I tam zobaczyłam, że w pewnym momencie mojego życia, to też będzie jego treść” – mówi o swojej kandydaturze.
W rozmowie przeczytasz:
- jak podjęła decyzję o przystąpieniu do Demokratów,
- co jego bliscy sądzą o jego wejściu do polityki,
- na kogo głosowała w przeszłości
- co chce robić w polityce
- co myśli o Matoviču i ewentualnym rządzie z nim.
Chcesz być posłem?
Będzie to zależało od tego, czy Demokraci zdobędą zaufanie obywateli i oczywiście czy ja je zdobędę. Nadal nie wiem, jakie miejsce zajmę na liście kandydatów. Ale jeśli to działa, może się zdarzyć.
Czy znajdziesz się w pierwszej dziesiątce lub niżej?
naprawdę nie mam pojęcia. W tym momencie ufam ludziom, którzy o tym decydują, dołożą wszelkich starań dla ogólnego wyniku imprezy. Tu nie chodzi o moją karierę. Powodem, dla którego to wszystko robię, jest wprowadzenie Demokratów do parlamentu. Jeśli mogę w jakikolwiek sposób pomóc, to pomogę. Z jakiego numeru, nie obchodzi mnie to.
Czy po wyborach nie będzie tak, że nawet jeśli zostaniesz wybrany, to nie wejdziesz do parlamentu?
Och, czyż nie jestem takim kampanijnym klaunem? Absolutnie nie. Nie jest to dla mnie szybki proces fermentacji. Skontaktowałem się z Demokratami, nie ze mną. Jeśli zostanę wybrany, wejdę do parlamentu z całą powagą.
Znamy się z towarzyszenia turystom w Nepalu, Himalajach, wypraw do Arabii Saudyjskiej, scen koncertowych i festiwalowych. Czyli po wyborach zamierzasz zasiadać w Radzie Narodowej i spędzać tygodnie na posiedzeniach sejmowych?
Jesteśmy daleko w tyle, zobaczymy jak to będzie. Ale myślę, że to jest zupełnie w porządku. Nie prowadzę już tak rozproszonego trybu życia jak kiedyś, choć może się tak wydawać, ponieważ głównie publikuję zdjęcia i artykuły z moich podróży. To dlatego, że ukończyłem nasze miejsce docelowe karty podróżne.
Odkąd się rozwiodłam, mój syn spędza z ojcem tydzień w miesiącu. W tym tygodniu objadę świat, wrzucę zdjęcia na portale społecznościowe, potem przez trzy tygodnie będę normalną matką, która codziennie chodzi do pracy, posyła dziecko do szkoły i prowadzi siedzący tryb życia. Zmieniło się to, gdy mój syn poszedł do szkoły. Kiedyś miałem tu swoją bazę (obóz bazowy, czerwona nuta.).
Kiedy będziesz komponować muzykę i występować na koncertach?
Zawsze skupiam się na tym, co w danym momencie jest dla mnie najważniejsze. Kiedy tworzę muzykę, kręcę film, piszę, podróżuję, cały swój czas i energię poświęcam jednej konkretnej rzeczy w danym momencie. Inne działania są wstrzymane. Tak więc teraz w kampanii i po ewentualnym wejściu do parlamentu polityka stanie się priorytetem, a reszta będzie na liście oczekujących, albo zajmę się tym w wolnym czasie.
Jesteśmy teraz w czwórkę na trasie, mamy przewodników na całym świecie. Jeśli będę w parlamencie, nie będę mógł nawet aktywnie pracować w firmie i prawdopodobnie nawet nie towarzyszyć.
Czy nadal będziesz zapraszany na festiwale jako polityk?
Nawet teraz do mnie nie zadzwonili Akcje w miastach, odkąd zaangażowałem się w działalność polityczną i uruchomiliśmy program End It! Zawsze będę w namiocie literackim Pohody. Ale zobaczymy, może po tej informacji prasowej dostanę kilka telefonów: „Coś się u nas dzieje”.
Co ci powiedzieli o wejściu do polityki po powrocie do domu?
Mama martwi się o mnie. Mówi, że jesteś strasznie czysty, uczciwy, więc nie zrobią ci krzywdy.
Jesteś znany ze swojej przestrzeni. O Romie, w dobry sposób, mówisz, że lubisz spotykać szumowiny, mówisz politykom, żeby wsadzili swoje ego w dupę. Czy nadajesz się do polityki?
Myślę, że tak. Ekspresyjni i artyści też należą do polityki, potrafią nadać jej duszę i pewną zrozumiałość. Jeśli w partii są ludzie dobrze ugruntowani, artykuł też może być taki. Oczywiście nie musi to być tylko to. Szczerość i otwartość mogą zbliżyć program i priorytety partii do ludzkiej mowy i nie mogą być szkodliwe.
Czy jako polityk będziesz bardziej uważać na to, co mówisz?
Nawet przed moją mamą nie przysięgam, że powiedziałbym „p” lub „k”. Kiedy idę na wywiad Telerán, bez względu na to, jak bardzo jestem zmęczony, dokładnie wiem, gdzie jest czerwona linia i że Rada Radiofonii i Telewizji będzie interweniować.
helpdesk@sme.sk, abyśmy mogli Ci pomóc.” data-msg-btn-logout=”Zaloguj się jako inny użytkownik” data-msg-btn-close=”Pozostań zalogowany” >

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.
