Brytyjski rząd przedłożył parlamentowi propozycję zmiany umowy handlowej z Unią Europejską po Brexicie w sprawie statusu Irlandii Północnej. Według agencji AFP, na której inspiruje się TASR, istnieje groźba wojny handlowej między Wielką Brytanią a Unią Europejską.
Londyn chce znieść kontrole celne importu niektórych towarów do Irlandii Północnej z reszty Wielkiej Brytanii. Jest to jednak sprzeczne z postanowieniami obecnej umowy handlowej po Brexicie między Wielką Brytanią a Unią Europejską.
Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss powiedziała, że ustawa o protokole północnoirlandzkim jest „rozsądnym i praktycznym rozwiązaniem problemów stojących przed Irlandią Północną”.
Unia Europejska grozi podjęciem działań
Unia Europejska już zapowiedziała, że podejmie kroki prawne przeciwko tej brytyjskiej ustawie.
Jak przypomina nam agencja AP, jest to jednostronny ruch dla Londynu, z którym nie zgadza się kilku brytyjskich posłów. Twierdzą, że stanowi to naruszenie prawa międzynarodowego. Kratownica odmawia.
Według premiera Irlandii Micheála Martina „szkoda, że kraj taki jak Wielka Brytania łamie w ten sposób umowę międzynarodową”.
Johnson próbował rzucić nieco światła na sytuację
Jednak premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson określił proponowane zmiany jako „stosunkowo nieszkodliwe korekty”. Jak zaznaczył, ważniejsze jest poszanowanie Porozumienia Wielkopiątkowego z 1998 roku oraz związany z nim pokój i stabilność w Irlandii Północnej. do swojego rządu.

nie zaniedbuj
Rząd brytyjski jest gotowy uchwalić przepisy, które obalą część umowy Brexit dotyczącej Irlandii

„Zagorzały miłośnik zombie. Praktyk mediów społecznościowych. Niezależny przedsiębiorca. Subtelnie czarujący organizator”.
