WIDEO: Kapitan Martin Valjent! Ostatnim Słowakiem La Liga był Ladislav Kubala

BRATYSŁAWA. Gdy tydzień temu na stadionie Napoli wybuchły mistrzostwa, Stanislav Lobotka był jednym z najbardziej znanych piłkarzy.

Już po zdobyciu tytułu w Udinese był obiektem przemocy na boisku ze strony entuzjastycznych fanów. Szybko zgubił koszulkę i szorty. Przynajmniej jego przyjaciel owinął go flagą mistrzostw Napoli.

Tydzień później kolejna reprezentantka Słowacji cieszyła się ze świętowania mistrzostw.

David Hancko sensacyjnie wygrał z Feyenoordem w Eredivisie. Ma osiem punktów przewagi nad Ajaksem, który regularnie jest mistrzem od 2019 roku.

Wielu obawiało się, że stadion De Kuip zawali się podczas uroczystości. Kiedy w niedzielę Feyenoord pokonał GA Eagles (3:0), niewiele było do tego.

Pięćdziesiąt tysięcy kibiców skandowało także nazwisko Davida Hancka, który miał w talii słowacką flagę. Po meczu entuzjastycznie machał szalikiem Feyenoordu.

To bardzo cenne osiągnięcie. Według rankingu liga holenderska jest dopiero za pierwszą piątką i depcze po piętach francuskiej Ligue 1. W przyszłym roku Feyenoord zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Ale Hancko nie był jedynym Słowakiem, który miał powody do radości w weekend.

Gwiazdy w Czechach

Słowaccy piłkarze strzelili w weekend dziewięć bramek w zagranicznych rozgrywkach. Wielu może zmylić szefa trenera kadry narodowej Francesco Calzona.

Już w piątek Michal Ďuriš ponownie dał o sobie znać w koszulce cypryjskiej Karmiotissy. Odkąd klub przekonał się o ratunku, doświadczony napastnik regularnie występuje w wyjściowym składzie.

Obecnie wygląda tak, jakby mógł istnieć dawno temu. 34-letni strzelec strzelił gola w drugim meczu z rzędu, ma już na swoim koncie sześć trafień w tym sezonie.

W meczu u siebie z sąsiadem ze stołu Neą Salamisem wyrównał pod koniec pierwszej połowy. Bezpośrednim kopnięciem zablokował tylny słupek i ostrym strzałem przeciął siatkę.

WIDEO: Michal Ďuriš i jego szósty gol w sezonie (czas 1:46)

W sobotę ponownie przyjechał naturalizowany Słowak Boris Sekulić. W ostatnich pięciu pojedynkach nie przegapił ani minuty, ale po powrocie do polskiej Ekstraklasy odżył.

Regularnie otrzymuje wysokie oceny od specjalistycznych portali. Był w weekend SofaScore.com trzeci najlepszy zawodnik w meczu, jego ocena ataku wynosiła 8/10.

Gwiazdorski moment Sekulića nastąpił pod koniec pierwszej połowy. Atakując z prawej strony, czekał na odbicie i trafił do niego.

Do tego cudownie celnym strzałem podwyższył prowadzenie gości na 2:1. Jego Górnik ostatecznie pokonał Widzewę Łódź z bramkarzem Henrichem Ravasem 3:2.

Dla Sekulicia było to pierwsze trafienie od czasu przybycia zimą z zagranicy z MLS.

WIDEO: Pierwszy gol Borisa Sekulicia w polskiej Ekstraklasie (czas 2:11)

Słowacy nie próżnowali w sobotę, nawet w sąsiednich Czechach. Największe derby nie przyniosły jednak największej słowackiej gwiazdy.

Stał się nim Delfino Pescara, regularnie występujący we włoskiej drużynie trzeciej ligi. Ľubomír Tupta był zawodnikiem meczu, mimo że rozegrał tylko 23 minuty dla Slovan Liberec.

Ida Richards

„Total twitterowy guru. Maven zombie. Myśliciel przez całe życie. Hardcore alkoholowy ninja. Przyszły idol nastolatków”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *