Kreml wspiera społeczność wojskowych blogerów i dziennikarzy w Rosji pomimo tego, że ich komentarze na temat działań armii rosyjskiej na Ukrainie są coraz bardziej krytyczne. Tak twierdzą eksperci z American Institute for the Study of War. Kontynuuj czytanie
Społeczność blogerów i korespondentów wojennych liczy ponad 500 niezależnych autorów, aw Rosji stała się autorytatywnym źródłem informacji o wojnie na Ukrainie, piszą eksperci według BBC. Przedstawiciele tej społeczności są zwolennikami wojny i znani są ze swoich nacjonalistycznych poglądów.
Ścisłe powiązania informatorów wojskowych z siłami zbrojnymi i formacjami paramilitarnymi dały tej społeczności silny głos, który często ma większy oddźwięk w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej niż wypowiedzi przedstawicieli rosyjskiego Ministerstwa Obrony, mówi BBC w odniesieniu do ISW. .
Społeczność składa się z szerokiego kręgu autorów – od tych, którzy wspierają Kreml, krytykując rosyjskie dowództwo wojskowe, po tych, którzy bezpośrednio obwiniają Władimira Putina za niepowodzenia militarne Rosji na Ukrainie.
Tolerancja Kremla dla społeczności blogerów wojskowych jest zaskakująca, biorąc pod uwagę cenzurę innych, bardziej mainstreamowych mediów, w tym opozycji i zagranicznych mediów, piszą eksperci ISW. (TASR)

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
