Victor Lafay wygrał 2. etap Tour de France 2023

SAN SEBASTIAN, BRATYSŁAWA. Nie był to może największy pokaz fajerwerków, ale ostatnie 20 kilometrów drugiego etapu Tour de France obfitowało w akcje i starty. Eskalacja Jaizkibel i techniczne zejście do San Sebastián stworzyło przestrzeń do ataków.

Wiele wyglądało obiecująco. W pewnym momencie wyglądało na to, że dwaj ostatni zwycięzcy Tour de France – Jonas Vingaard i Tadej Pogačar – mogą nawet razem zaatakować. Jednak Duńczyk nie był zainteresowany współpracą, czekając, aż jego kolega z drużyny Wout van Aert obejmie prowadzenie.

Gdy kilka minut później mała grupa zbliżała się do mety, wydawało się coraz bardziej prawdopodobne, że pójdą sprintem po zwycięstwo. Nawet jeśli grupa składała się głównie z alpinistów i zawodników w klasyfikacji generalnej.

Lafay: Miałem plan, który jest niezwykły

Ale wszyscy byli skupieni na van Aercie. Podczas mijania znacznika ostatniego kilometra Victor Lafay nagle zaczął biec sprintem w lewo. Francuz włożył w swoją próbę całą swoją energię.

„Kiedy zaczynałem atak, nie sądziłem, że mogę wygrać. Chciałem tylko spróbować i dać z siebie wszystko” – powiedział Eurosportowi.

Jego prowadzenie nigdy nie było świetne. Wciąż wyglądało na to, że grupa musi nadrobić zaległości. To też się stało. Ale dopiero po mecie.

Lafay przekroczył linię mety z wyciągniętymi ramionami i krzyczał na całe gardło. Dla zespołu Cofidis odniósł pierwsze zwycięstwo w Tour de France od 15 lat.

„Widziałem bramkę przed sobą i liczyłem jardy. To było szaleństwo. Bałem się, że będzie blisko, ale walczyłem” – powiedział Lafay.

To miła niespodzianka w pierwszych dniach Touru. W 1. etapie był jednym z nielicznych, którym udało się pozostać za Pogačarem i Vingaardem. Był rozczarowany, że ostatecznie nie walczył o zwycięstwo. Nawet 6. miejsce było dla 25-letniego Francuza znakomite. Już świętował w niedzielę.

„Pod koniec miałem plan, co jest dla mnie niezwykłe.

Miles Hersey

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *