Rosja odrzuciła apelację lidera opozycji Aleksieja Nawalnego od wyroku 19 lat więzienia o zaostrzonym rygorze, przyznany mu w sierpniu przez Moskiewski Sąd Miejski za ekstremizm.
Sąd apelacyjny orzekł, że wyrok wydany w zeszłym miesiącu przez Moskiewski Sąd Miejski przeciwko krytykowi Kremla „pozostanie w mocy” – oznajmił sędzia.
Kiedy moskiewski sędzia ogłaszał wyrok, Nawalny miał na sobie czarny więzienny mundur. Był obecny w postępowaniu odwoławczym za pośrednictwem łącza wideo. Media mogły w nim uczestniczyć dopiero pod koniec, kiedy odczytano wyrok, pomimo protestów Nawalnego i jego prawników.
Nawalny przebywa obecnie w obozie jenieckim w miejscowości Melechowo, 250 kilometrów na wschód od Moskwy. Od dwóch i pół roku przebywa w więzieniu pod zarzutem oszustwa i innych zarzutów, za co został skazany na 11,5 roku więzienia.
W sierpniu tego roku podczas kolejnego procesu został skazany na 19 lat więzienia za ekstremizm. Proces apelacyjny od tego wyroku rozpoczął się i zakończył dopiero we wtorek.
Według władz rosyjskich stworzył organizację, która szkodzi bezpieczeństwu publicznemu, prowadząc „działalność ekstremistyczną”.
Lider opozycji odrzuca wszelkie oskarżenia, twierdząc, że są one motywowane politycznie i mają na celu uciszenie krytyków prezydenta Rosji Władimira Putina.
Technik telewizyjny Daniel Chołodny, który pracował dla Nawalnego, został w sierpniu w tym samym procesie skazany na osiem lat więzienia. We wtorek sąd odrzucił także jego apelację.
„Aleksej, widzę cię!” – wykrzyknął Chołodny, zanim rozmowa wideo się zakończyła. Nawalny machnął ręką.
Działacze na rzecz praw człowieka nazywają 47-letniego Nawalnego więźniem politycznym. Latem w ramach kampanii na rzecz uwolnienia Nawalnego jego koledzy wystawili model celi więziennej, w której odbywa on kary dyscyplinarne w różnych miastach za granicą.
To pomieszczenie o wymiarach 2,5 na trzy metry z metalową poręczą przymocowaną do ściany, siatkowym otworem wentylacyjnym zamiast okna, betonową podłogą, metalowym zlewem i tzw. tureckimi toaletami.
W sierpniu sąd orzekł także, że Nawalny zostanie przeniesiony do kolonii „specjalnego reżimu”, czyli obiektu o zaostrzonym rygorze przeznaczonym dla niebezpiecznych przestępców, co całkowicie odizoluje go od świata zewnętrznego.
Aktywiści twierdzą, że rosyjskie więzienia nie zmieniły się zbytnio od czasów sowieckich.
Zwolennicy przedstawiają Nawalnego jako postać przypominającą Nelsona Mandelę, która ich zdaniem pewnego dnia zostanie uwolniona i będzie przewodzić krajowi.
Kreml stara się przedstawiać go jako osobę nieistotną politycznie, a Putin ani razu nie wymienia jego nazwiska. Rosyjscy urzędnicy nazywają go ekstremistą i bez przedstawienia dowodów marionetką amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA). (TASR)

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.
