Gospodarka Rosji skurczyła się w ubiegłym roku mniej niż oczekiwano po inwazji na Ukrainę. Wskazują na to dostępne dane, informuje portal informacyjny BBC.
Według rosyjskiego urzędu statystycznego gospodarka skurczyła się o 2,1%, czyli mniej niż 12% ogłoszone w jesiennej prognozie.
Chociaż istnieją wątpliwości co do wiarygodności danych, według BBC wielu komentatorów jest zaskoczonych odpornością rosyjskiej gospodarki. Wysokie ceny ropy i wydatki wojskowe przyczyniły się do jego poparcia.
Jednak Rosja mogłaby nadal eksportować energię przez większą część 2022 r. Stopniowo wprowadzano zachodnie ograniczenia eksportu z Rosji i chociaż import do Europy gwałtownie spadł w ciągu roku, wielu nabywców z Chin, Indii i innych krajów zastąpiło to, co Europa nie kupował.
Nawet gdy zachodnie firmy wycofały się z Rosji, wkroczyli lokalni biznesmeni. Na przykład po opuszczeniu kraju przez McDonald’s ich sieć restauracji została przejęta przez nowego właściciela i otwarta w czerwcu pod nową nazwą.
Utrzymywano również krajowe fabryki produkujące sprzęt dla rosyjskich sił zbrojnych, co wzmacniało gospodarkę, produkując broń zamiast samochodów.
BBC zwraca też uwagę, że sankcje nałożone na Rosję nie były nieprzeniknione. Pomimo wysiłków mających na celu odizolowanie Rosji od zachodniego systemu finansowego, handlowcy znaleźli sposoby na wjazd i wywóz pieniędzy z Rosji poprzez wymianę barterową, przelewy przez kraje nieobjęte sankcjami lub wykorzystanie kryptowalut.
Nie oznacza to jednak, że sankcje nie spowodują szkód, a niektóre skutki będą długoterminowe. (sito)

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.
