Rosja przeprowadzi ćwiczenia Wschód-2022 od 30 sierpnia do 5 września. Oprócz jednostek Wschodniego Okręgu Wojskowego w ćwiczeniach weźmie udział część Sił Powietrznych oraz kontyngenty z innych państw. Rosjanie nie sprecyzowali, które to będą.
Reuters dodał, że wojska z Armenii, Indii, Kazachstanu, Kirgistanu i Mongolii wzięły udział w zakrojonych na szeroką skalę ćwiczeniach w Rosji i na Białorusi.
Ćwiczenie odbędzie się na poligonie Wschodniego Okręgu Wojskowego, który obejmuje część Syberii i ma siedzibę w mieście Chabarowsk, niedaleko granicy z Chinami.
Reuters zwrócił uwagę, że jest to obszar oddalony o tysiące kilometrów od miejsca tzw. specjalnej operacji wojskowej, którą wojska rosyjskie prowadzą na Ukrainie od 24 lutego.
Według Reutersa celem zapowiadanych ćwiczeń wojskowych jest najwyraźniej wysłanie sygnału, że pomimo kosztownej pięciomiesięcznej wojny na Ukrainie Rosja nadal koncentruje się na obronie całego swojego terytorium i, z militarnego punktu widzenia, jest zdolny do prowadzenia „normalnych operacji” w wojsku.
W swoim oświadczeniu resort podkreślił, że na jego zdolność do organizowania takich ćwiczeń nie ma wpływu tzw. specjalna operacja wojskowa na Ukrainie.
Poinformował również, że Rosja nie odwołała żadnych szkoleń ani współpracy międzynarodowej i że na planowane ćwiczenia zostaną zapewnione wszystkie niezbędne osoby, broń i sprzęt.
W związku z tym resort przypomniał, że tylko część Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej jest zaangażowana w specjalną operację wojskową na Ukrainie. Ich stan jest „w pełni wystarczający do wypełnienia wszystkich zadań postawionych przez Naczelnego Wodza” – wynika z oświadczenia prezydenta Władimira Putina.
W ten sposób rosyjski resort zareagował na informacje o „pewnych rzekomych działaniach mobilizacyjnych” rozpowszechniane przez „niektóre zagraniczne media”.
Reuters poinformował, że pomimo dużych strat siły roboczej po stronie rosyjskiej i powolnego postępu na Ukrainie prezydent Putin nie nakazał mobilizacji rezerw w Rosji.
Szacuje się, że mobilizacja dotyczyłaby około dwóch milionów ludzi, którzy w ciągu ostatnich pięciu lat odbyli obowiązkową służbę wojskową.
Amerykański dyrektor CIA William Burns powiedział w zeszłym tygodniu, że według amerykańskich szacunków od końca lutego na Ukrainie zginęło około 15 000 rosyjskich żołnierzy. To takie same żniwo śmierci, jakie miała armia sowiecka podczas dziesięcioletniej wojny w Afganistanie. (TASR)

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.
