Słowacy gromadzą się w sąsiedniej Polsce nie tylko po tańsze jedzenie, ale także na leczenie. Mieszkańców Našina motywują niższe ceny, ale także dostępność leków, których nie mogą kupić na Słowacji z powodu niedoborów. Słowacy mogą dostać w Polsce niektóre rodzaje leków za pół ceny – informuje Telewizja Markiza.
Leki zimą, kremy latem
Televízne Noviny porównało w swoim raporcie ceny niektórych leków i suplementów. Jako przykład podają Panadol Extra, który u sąsiadów jest tańszy o prawie jedno euro. Panadol Femina jest tańszy do 50 euro w porównaniu do cen słowackich.
Cena różni się również w przypadku syropu dla dzieci Nurofen. Jeśli zapłacimy tu więcej niż siedem euro, w Polsce zostawimy mniej niż pięć euro.
„Ponieważ mamy małe dzieci, kupujemy głównie pieluchy i niektóre z tych owoców owsianki, a w niektórych przypadkach, gdy jest też wyprzedaż, jest to prawie połowa ceny niż tutaj” – powiedział Martin w TV Markiza.
Pawiel Kogut, farmaceuta z polskiej Dukli, potwierdził w raporcie, że zainteresowanie Słowaków jest wyczuwalne. Wyjaśnił, że zimą nasi ludzie jeżdżą do Polski na preparaty przeciw przeziębieniom i na podniesienie odporności, a latem na kremy do opalania.
Podobno nie tylko Słowacja ma problemy
Marquise skontaktował się z Narodowym Instytutem Kontroli Narkotyków w sprawie niedoboru leków. Zakłócenie podaży narkotyków postrzega jako złożony problem, którego nie da się łatwo rozwiązać.
„Chociaż leki nie są powszechnymi dobrami i podlegają pewnym ograniczeniom prawnym i obowiązkom dla producentów, dystrybutorów lub rejestrujących, mają na nie również wpływ mechanizmy rynkowe” – powiedzieli.
Jednocześnie ŠÚKL dodał, że w przypadku niedoborów narkotyków nie jest to tylko problem specyficzny dla Słowacji. Mówi się, że problemy mogą pojawić się na skalę globalną.

nie zaniedbuj
Słowacy oszczędzają, wolą tanie jedzenie. Europa zagrożona głodem, rosyjski kanał Zaledwie zmienia taktykę

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
