Ministerstwo Rolnictwa odpowiada na krytykę rolników dotyczącą biopasów. Kierownik wydziału Jozef Bíreš potwierdził, że zwróci się do Komisji o zmianę warunków korzystania z ekoprogramów.
Słowacja zwróci się do Komisji Europejskiej o zmiany w konfiguracji ekoprogramów – potwierdził podczas dyskusji na portalu minister rolnictwa Jozef Bíreš Poľnoinfo na wystawie Agrokomplex 2023 w Nitrze.
Agrorezort negocjuje z Komisją nowe dotacje ekologiczne już rok po ich uruchomieniu. Powodem tego jest krytyka niektórych zasad funkcjonowania ekosystemu rolniczego jako całości, w szczególności zasad utrzymywania biopasów, które dzielą pola obsiane jedną rośliną.
Główny problem jest to, że od chwili założenia do końca lipca nie mogą na tych gruntach prowadzić żadnych prac agrotechnicznych. Umożliwia to rozwój roślin inwazyjnych i chwastów.
Zastrzeżenia mają także rolnicy uprawiający łąki, których utrudnia przymusowe koszenie.
Rolnicy i zwolennicy ochrony środowiska twierdzą, że przepisy regulujące ekoprogram muszą zostać zmienione. Obecny minister Jozef Bíreš skrytykował także sposób przygotowania projektu przez byłe kierownictwo Ministerstwa Rolnictwa.
„Mi też wydawało się dziwne, w co się wpakowaliśmy” – powiedział minister o ekoprojektach. „Jak to było przygotowane?” Gdzie był samorząd? Kto to przygotował, czy był człowiekiem praktycznym, czy był urzędnikiem państwowym?” – zapytał Bíreš.
Przedstawiciele ministerstwa będą zatem nalegać w Brukseli na modyfikację ekoprogramów. „Chcę w najbliższym czasie zakończyć ten temat w ministerstwie. Potem zaangażuję gminy (stowarzyszenia rolnicze), niech to ocenią, przedstawimy to komisji monitorującej i pojedziemy do Brukseli”.
Portalowi EURACTIV Słowacja potwierdził, że Słowacja będzie żądać jedynie technicznych zmian w zasadach. Nie będzie próby wykluczenia biopasów z ekosystemu.
Szef Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej na Słowacji Vladimír Šucha potwierdził, że Komisja jest skłonna zezwolić na żądane zmiany. Poradził jednak ministrowi, aby jak najszybciej udał się ze swoimi żądaniami do Brukseli.
Nowością w uruchomionej w tym roku Wspólnej Polityce Rolnej UE są ekoprogramy. Są one obowiązkowe dla państw członkowskich, dobrowolne dla rolników. Na Słowacji wzięło w nim udział 53 procent wnioskodawców ubiegających się o dotacje.
Macha niepokoi jednak fakt, że wcale nie stało się łatwiej uzyskać europejskie dotacje rolne, co było jedną z głównych obietnic reformy polityki rolnej UE. Według niego polityka dopłat stała się dla rolników jeszcze bardziej skomplikowana. Wspomniał przede wszystkim o przedstawieniu umów dzierżawy gruntów, deklaracji wydatków osobistych, według których wyliczany jest pułap dotacji na działalność rolniczą, czy nawet ekoprogramów.
Zdaniem prezesa Słowackiej Izby Rolniczo-Spożywczej (SPPK) za problemy z chwastami odpowiedzialna jest jednak sama Słowacja. „Za tą nadmierną biurokracją kryje się w 80% ustawodawstwo słowackie i 20% ustawodawstwo europejskie” – dodał.

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

