Polska reforma sądownictwa wprowadzająca system sankcji dyscyplinarnych dla sędziów jest sprzeczna z prawem Unii Europejskiej. Do takiego wniosku doszedł w poniedziałek Trybunał Sprawiedliwości UE, który przychylił się do sprawy Komisji Europejskiej w wieloletnim sporze z konserwatywnym rządem Polski o polityczne wpływy polskich sądów.
Zdjęcie: SITA/PA
Budynek polskiego Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie
Kolegium polskiego Sądu Najwyższego, które miało kompetencje do decydowania o odwołaniu sędziów, nie było bezstronne i niezawisłe, zdaniem najwyższego organu sądowniczego w Unii. Jeśli jednak wyrok nie zostanie wykonany, sąd może nałożyć na Polskę kolejną karę pieniężną.
20 grudnia 2019 r. Polska znowelizowała w drodze legislacyjnej ustawodawstwo krajowe dotyczące organizacji sądów powszechnych, sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego. Dlatego KE zaproponowała w pozwie, aby Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że nowelizacja polskiego prawa narusza szereg przepisów prawa europejskiego.
Poniedziałkowy wyrok potwierdził, że monitorowanie przestrzegania przez państwo członkowskie wartości i zasad, takich jak praworządność, skuteczna ochrona sądowa i niezawisłość sędziowska, leży w pełni w jego kompetencjach. Jednak korzystając z tego uprawnienia, państwa członkowskie są zobowiązane do respektowania prawa unijnego, tak aby poziom legislacji w zakresie organizacji sądownictwa nie spadał i nie zagrażał niezawisłości sędziów.
Trybunał Sprawiedliwości UE powtórzył swoją wcześniejszą ocenę z lipca 2021 r., zgodnie z którą kolegium dyscyplinarne Sądu Najwyższego nie spełnia wymogu niezależności i bezstronności.
KE stwierdziła, że nowelizacja polskiego prawa powierza kolegium dyscyplinarnemu, którego niezawisłość i bezstronność nie jest gwarantowana, kompetencje do orzekania w sprawach mających bezpośredni wpływ na status i wykonywanie funkcji sędziów. Ustawodawstwo to podważa zatem niezawisłość sędziów.
KE stwierdziła również, że nowelizacja ustawy nakłada na sędziów obowiązek informowania o swojej działalności w stowarzyszeniach lub organizacjach oraz że informacje te są upubliczniane, co narusza prawo do poszanowania życia prywatnego i ochrony danych osobowych.
W toku postępowania Polska została zobowiązana do zapłacenia KE grzywny w wysokości miliona euro dziennie. Sąd uznał za konieczne zapewnienie przez Warszawę skuteczności środków tymczasowych od lipca 2021 r. i niestosowanie zakwestionowanych przez KE przepisów nowelizacji prawa. 21 kwietnia 2023 r. grzywny zostały obniżone do 500 000 euro dziennie.
Nakazy karne przestają obowiązywać po ogłoszeniu wyroku, ale Polska musi zapłacić należne kary za upływający okres.

„Zagorzały miłośnik zombie. Praktyk mediów społecznościowych. Niezależny przedsiębiorca. Subtelnie czarujący organizator”.
