Prawie dwieście kilometrów, 50 tysięcy ton stali. Polska ma płot na swojej wschodniej granicy – ​​Świat – Aktualności

Bariera o wysokości pięciu i pół metra ma powstrzymać nielegalną migrację z Białorusi. W czwartek premier Mateusz Morawiecki wziął udział w uroczystości ukończenia 187-kilometrowego odcinka nowego ogrodzenia. Polacy zaczęli go budować pięć miesięcy temu. Zareagowali na napływ tysięcy migrantów, którymi w zeszłym roku miński reżim skierował na zachód przez swoje terytorium. Stan wyjątkowy ogłoszony przez Warszawę w ubiegłym roku w strefie przygranicznej przestaje obowiązywać od piątku.


,
,


30.06.2022 16:22


Ukończenie ogrodzenia granicznego między Polską a Białorusią
Zdjęcie:

Członek polskiej straży granicznej patroluje nowo wybudowane ogrodzenie na granicy polsko-białoruskiej w pobliżu przygranicznej wsi Kuźnice 30 czerwca 2022 r. FOT. TASR/AP




„Za naszą wschodnią granicą toczy się krwawa wojna, najkrwawsza od II wojny światowej, a dziś możemy wyraźnie zobaczyć, że wojna miała swój pierwszy układ. Pierwszym rozdaniem tej wojny był atak (białoruskiego dyktatora Aleksandra) Łukaszenki na granicy polsko-białoruskiej – powiedział premier Morawiecki, jak podaje serwer Wprost.

Według szefa polskiego rządu, białoruski przywódca autorytarny i jego sojusznik, prezydent Rosji Władimir Putin, postanowili przetestować polską granicę, a więc także wschodnią granicę Unii Europejskiej. „Dzięki przewidywaniu politycznemu i przewidywaniu tego, co może się wydarzyć, możemy teraz skupić się na pomocy Ukrainie, która walczy o ochronę swojej suwerenności” – powiedział Morawiecki.

WIDEO: Żelazna kurtyna II. W ten sposób Polacy oddzielili się od Białorusinów.

Ogrodzenie między Polską a Białorusią. Źródło: Polska Straż Graniczna.

Według polskich strażników granicznych po inwazji rosyjskich wojsk inwazyjnych na Ukrainę w lutym, ponad cztery miliony ludzi przekroczyło granicę ukraińsko-polską, aby uciec przed walkami. Wielu z nich zostało w Polsce, inni wyjechali do innych krajów lub ostatecznie wrócili do kraju pochodzenia.

Tysiące migrantów z Bliskiego Wschodu, Afganistanu czy Afryki uciekających przed biedą lub konfliktami próbowało przedostać się z Białorusi do Polski i sąsiedniej Litwy od zeszłego roku. Wcześniej Białoruś nie była kluczowym szlakiem migracyjnym do UE. Zmieniło się to po tym, jak Łukaszenko zaczął zachęcać migrantów do przyjazdu do Mińska.

Warszawa i UE oskarżają autorytarny reżim w Mińsku o wykorzystywanie migrantów jako hybrydowej broni w odwecie za sankcje Unii Europejskiej nałożone na reżim Łukaszenki za łamanie praw człowieka i tłumienie opozycji. Ten kryzys migracyjny osiągnął szczyt jesienią ubiegłego roku.

Polska straż graniczna określiła budowę szlabanu jako największą inwestycję budowlaną w swojej historii. Koszt bariery to 1,5 mld zł (320 mln euro) – podał Polsat News. Drut kolczasty jest częścią ogrodzenia. Będzie też wyposażony w czujniki detekcji ruchu i kamery noktowizyjne. Elektroniczna modernizacja szlabanu powinna zakończyć się we wrześniu.

Przy budowie straż graniczna współpracowała z Ministerstwem Środowiska. – Na szlabanie pozostawiono 24 bramki dla dużych zwierząt i ponad 140 tys. dla małych zwierząt. Dodatkowo na drogach wodnych wykonano przepusty, aby zwierzęta wodne mogły swobodnie się poruszać – cytuje portal BusinessInsider, rzeczniczka straży granicznej Anna Michalská.

Polski rząd opisuje barierę graniczną jako element walki z Rosją, ale obrońcy praw człowieka postrzegają ją jako podwójny standard. „Podczas gdy biali chrześcijańscy uchodźcy z Ukrainy (głównie kobiety) są mile widziani, muzułmanie (głównie mężczyźni) z Syrii i innych krajów dotkniętych kryzysem są wręcz przeciwnie odrzucani” – podkreśliła agencja AP.

„Jeśli zabierzesz uchodźcę z granicy ukraińskiej, jesteś bohaterem. Jeśli zrobisz to z granicy białoruskiej, jesteś przemytnikiem i możesz trafić do więzienia na osiem lat” – powiedział szef polskiej organizacji pozarządowej. Otwartej, Natalii Gebertowej. Według niej migranci wciąż próbują dostać się do UE przez Białoruś.

Organizacje pozarządowe zarzucają polskim władzom i siłom bezpieczeństwa przymusowe wpychanie migrantów na terytorium Białorusi. Human Rights Watch powiedział w raporcie z tego miesiąca, że ​​Polska nielegalnie, a czasami brutalnie popycha migrantów i osoby ubiegające się o azyl z powrotem na Białoruś, gdzie spotykają się z nadużyciami w kraju Europy Wschodniej, w tym pobiciami i gwałtami ze strony członków sił bezpieczeństwa.

Podczas gdy niektórzy Polacy popierają twarde stanowisko rządu, wielu transgranicznych dojeżdżających do pracy próbowało pomóc migrantom, którzy utknęli w tamtejszych lasach zimą i wiosną.

Joy Perry

„Amatorski ewangelista popkultury. Gracz. Student przyjazny hipsterom. Adwokat kawy. Znawca Twittera. Odkrywca totalny”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *