Polski minister broni wsparcia państwa dla inwestycji Intela

Udzielenie pomocy publicznej musi zostać zatwierdzone przez Komisję Europejską.

WARSZAWA. Wsparcie ze źródeł publicznych inwestycji Intela w Polsce nie będzie stanowić nadmiernego obciążenia dla podatników. Tak stwierdził polski minister cyfryzacji Janusz Cieszyński w odpowiedzi na pytanie, czy transakcja nie będzie dla Polski zbyt drogo kosztować.


Kontynuacja artykułu pod reklamą wideo

Kontynuacja artykułu pod reklamą wideo

Amerykański producent chipów Intel ogłosił w zeszłym tygodniu, że zainwestuje do 4,6 miliarda dolarów (4,21 miliarda euro) w nowy zakład produkcji i testowania półprzewodników w pobliżu Wrocławia, w południowo-zachodniej Polsce. Jest to część wielomiliardowej inwestycji mającej na celu zbudowanie zdolności produkcyjnej chipów w Europie.

Cieszyński przypomniał, że udzielenie pomocy publicznej musi zostać zatwierdzone przez Komisję Europejską. Procentowo pomoc nie będzie większa niż wsparcie udzielone innemu projektowi Intela w Niemczech – zaznaczył Cieszyński.

Na podstawie porozumienia osiągniętego w zeszłym tygodniu między amerykańską firmą a rządem Niemiec, Intel zainwestuje ponad 30 miliardów euro w produkcję układów scalonych w Magdeburgu. Według mediów Berlin zdecydował się wesprzeć projekt kwotą 9,9 mld euro.

Polska

Andrea Paul

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *