Polski wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz zaprzeczył twierdzeniu portalu Politico, że sześć największych krajów UE, w tym Polska, „nie złożyło Ukrainie nowej pomocy wojskowej w lipcu”.
„Polska wraz ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią udzieliła już Ukrainie największej pomocy wojskowej i nadal ją udziela” – powiedział Skurkiewicz w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla agencji PAP, dodając, że „ta pomoc jest stała, ciągła. i ciągły”. wielowymiarowy.”
Pierwszy miesiąc bez obietnicy pomocy
Portal Politico napisał kilka dni temu, że sześć największych krajów europejskich w lipcu nie złożyło żadnych dwustronnych zobowiązań dotyczących pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Politico zauważa, że od końca lutego, kiedy rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę, jest to pierwszy miesiąc bez nowej obietnicy pomocy wojskowej z Zachodu. W swoim artykule Politico powołało się na dane Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii (IfW), które dotyczą Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Hiszpanii, Włoch i Polski.
„To odkrycie jest dowodem na to, że pomimo historycznych zmian w europejskiej polityce obronnej – kiedy nawet wcześniej niechętne kraje, takie jak Francja i Niemcy, dostarczały broń Ukrainie – pomoc wojskowa dla Ukrainy może spaść, gdy Kijów rozpoczyna poważną kontrofensywę” – powiedział serwer. . napisał.
Kolejne postanowienie w momencie publikacji artykułu
Jednak w rozmowie z PAP Skurkiewicz nazwał twierdzenia serwisu Politico całkowicie fałszywymi. Powiedział, że mniej więcej w czasie publikacji obraźliwego artykułu polski rząd podjął kolejną uchwałę o wysłaniu pomocy wojskowej na Ukrainę.
Wyjaśnił, że żadne szczegóły nie zostały podane do publicznej wiadomości, ponieważ załączniki do uchwał przyjętych przez rząd „są ściśle tajne”. Według Skurkiewicza polska pomoc wojskowa dla Ukrainy obejmuje sprzęt, broń i amunicję.
Stałe wsparcie
Przypomniał, że Polska stale udziela pomocy Ukrainie. Dodał jednocześnie, że pomoc ta „nie zmniejsza bezpieczeństwa Polski”. – Faktem jest, że Polska jest odpowiednio przygotowana na każde zagrożenie, agresję czy inwazję – podsumował Skurkiewicz.
Według portalu Politico, dane Instytutu Kilońskiego „ilustrują ideę, którą wielokrotnie wyrażali ukraińscy urzędnicy wojskowi i politycy: że główne mocarstwa europejskie nie nadążają za pomocą wojskową pochodzącą ze Stanów Zjednoczonych”. Wydaje się, że Polsce brakuje też tchu.

nie zaniedbuj
Moskwa nie chce, aby USA pomogły Ukrainie, Waszyngton ignoruje ostrzeżenia, mówi Riabkow

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
