- zaktualizowano 29 kwietnia o 13:24
Polska zajmie się słowacką przestrzenią powietrzną, gdy Słowacja zdecyduje się na uziemienie myśliwców MiG-29. Zostało to oficjalnie ogłoszone przez słowackiego ministra obrony Jaroslava Naï (OĽaNO) w piątek podczas konferencji prasowej z polskim ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem.
Polska będzie chronić słowackie niebo do czasu przybycia na Słowację myśliwców F-16 zakupionych w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze myśliwce F-16 mają trafić na Słowację w pierwszej połowie 2024 roku.
Kilka poważnych problemów
„Minister potwierdził dziś (29 kwietnia, przyp. red.), że jak tylko zostaną przyjęte niezbędne środki legislacyjne, nad którymi od razu zaczniemy pracować, Polska będzie gotowa, aż do przybycia samolotów F-16 ze Stanów Zjednoczonych, dbać o bezpieczeństwo naszej przestrzeni powietrznej” powiedział Nai.
Zwrócił uwagę, że Słowacja ma kilka poważnych problemów z eksploatacją maszyn MiG-29, na przykład ze stanem technicznym samolotów, ich naprawami czy brakiem pilotów.
Lotnisko Sliač może zostać na jakiś czas zamknięte
„Z naszej strony jest całkiem naturalne, że polskie samoloty F-16 będące w służbie będą eksploatowane również nad Słowacją. Usługi te będą realizowane z terytorium RP. W razie potrzeby uzgodniliśmy, że będzie również lotnisko na Słowacji, ale chcemy, by było ono w taki sposób, aby poszerzyć zakres operacji eksploatowanych polskich samolotów”, wyjaśnia Mariusz Błaszczak.
Naj dodał, że samoloty będą latać z polskiej bazy, bo lotnisko Sliač zostanie przebudowane i może być przez jakiś czas całkowicie zamknięte.
Muszą uzupełnić aspekty prawne i techniczne
Ministrowie uzgodnili, że Słowacja i Polska będą nadal udzielać Ukrainie intensywnej pomocy w walce z Federacją Rosyjską politycznie, gospodarczo, humanitarnie i militarnie. Słowacki minister Nai powiedział, że wyobraża sobie, jak Słowacja dostarcza na Ukrainę samoloty MiG-29.
„Przede wszystkim musimy zabezpieczyć naszą przestrzeń powietrzną. Dziś dzięki Polsce zrobiliśmy duży krok. Musimy dokończyć aspekty prawne i techniczne. Jak tylko Polska będzie w stanie chronić naszą przestrzeń powietrzną, możemy zdecydować, co ma to związek z MiG-29” – dodał. zakończył.

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.
