Dziś (21 grudnia) prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przebywa z wizytą w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Według jego doradcy Mychajla Podołaka jest „niezwykle znaczący”. Uważa, że dzięki temu wydarzeniu uda się obalić rosyjską próbę udowodnienia, że stosunki amerykańsko-ukraińskie się ochładzają. Informuje o tym agencja TASR na podstawie raportu agencji Reuters.
Wizyta rozgniewała prezydenta Rosji Władimira Putina, który w środę nazwał konflikt na Ukrainie a „zwykła tragedia”. Jednak według niego Moskwa nie ponosi za to odpowiedzialności, ale jest to wina Kijowa i jego sojuszników.
„To, co się dzieje, to oczywiście tragedia – nasza wspólna tragedia. Jednak to nie jest efekt naszej polityki. To efekt polityki krajów trzecich”, — powiedział Putin w przemówieniu do wyższych rangą rosyjskich wojskowych, które było również transmitowane w telewizji.
Jak pisze Poczta jerozolimskaKreml ogłosił m.in., że wyjazd Zełenskiego do Waszyngtonu nie przyniesie nic dobrego. Mówi się, że Rosja nie widzi już szans na rozmowy pokojowe z Kijowem.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że dalsze dostawy zachodniej broni na Ukrainę doprowadzą do „pogłębiać” konfliktu lub czegoś, co mogłoby obrócić się przeciwko Kijowowi.
„Dostawy broni są kontynuowane, a zakres dostarczanej broni poszerza się. Wszystko to oczywiście prowadzi do eskalacji konfliktu. Nie wróży to dobrze Ukrainie” Pieskow zagroził.
Rosjanie muszą też otrzymać nową broń
W styczniu marynarka wojenna Rosji otrzyma nowy pocisk hipersoniczny Zirkón (Zirkon), który „niespotykany na świecie”, — powiedział szef Kremla. Według niego rosyjski rząd jest gotowy wspierać siły zbrojne bez ograniczeń finansowych i kierowania tzw „specjalna operacja wojskowa” na Ukrainie siły rosyjskie otrzymają wszystko, czego potrzebują.
Moskwa używa tego wyrażenia „specjalna operacja wojskowa” za nazwanie wojny z Ukrainą, rozpoczętej przez Rosję 24 lutego.
Podczas spotkania prezydenta Rosji z przedstawicielami sił zbrojnych minister obrony Siergiej Szojgu przedstawił przebieg wojny na Ukrainie. Zwrócił uwagę, że siły rosyjskie stoją w obliczu połączonych sił ukraińskich i zachodnich, ponieważ kraje zachodnie zaopatrują Kijów w broń i pieniądze.
Wizyta Zełenskiego w Stanach Zjednoczonych
Według Podolka podróż Zełenskiego do Stanów Zjednoczonych – w tym planowane rozmowy z prezydentem USA Joe Bidenem – jest okazją do wyjaśnienia rzeczywistej sytuacji na Ukrainie, a także tego, jakiego rodzaju broni potrzebuje Kijów do walki z Rosją i dlaczego jej potrzebuje.
W środę rano Zełenski napisał na Twitterze, że jedzie do Stanów Zjednoczonych „w celu wzmocnienia odporności i zdolności obronnych Ukrainy”. To jego pierwsza zagraniczna podróż od końca lutego, kiedy to Rosja dokonała militarnej inwazji na Ukrainę. Prezydent Ukrainy ma spotkać się z szefem Białego Domu i przywódcami Kongresu USA.
Zełenski udał się do Stanów Zjednoczonych zaraz po wizycie u ukraińskich żołnierzy we wtorek w mieście Bachmut na linii frontu, które jest obecnie epicentrum ciężkich walk.
„Oficjalna podróż pana Zełenskiego do Stanów Zjednoczonych, która rozpoczęła się natychmiast po jego wizycie w (obecnie) najgorętszym ognisku wojny – Bachmucie – jest wysoce symboliczna. I niezwykle znacząca” — powiedział Reuterowi Podolak.
„Przede wszystkim sama wizyta, jak i poziom planowanych spotkań, jednoznacznie wskazują na wysoki poziom zaufania między obydwoma krajami. Po drugie, ostatecznie położy kres próbom strony rosyjskiej… świadczą o rzekomym postępującym ochłodzeniu naszych stosunków bilateralnych (ukraińsko-amerykańskich)” – dodał. — powiedział doradca Zełenskiego.
Według niego rosyjski obraz stosunków amerykańsko-ukraińskich „nawet nie blisko” rzeczywistość. „Stany Zjednoczone wyraźnie wspierają Ukrainę”, dodał w tej sprawie.
Zełenski najpierw podróżował pociągiem
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który w środę odwiedził Stany Zjednoczone, przyleciał do Polski pociągiem. Polski kanał telewizyjny TVN24 uchwycił na wideo moment, w którym Zełenski przybył do Przemyśla w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej. TASR odebrał wiadomość od stacji CNN.
Następnie Zełenski wsiadł do białego samochodu i czekał na odjazd konwoju pojazdów. Według TVN24 przyleciał do Waszyngtonu z lotniska w polskim mieście Rzeszów. Widziano go w obecności ambasador USA na Ukrainie Bridget Ann Brink. Opublikowany film został częściowo zamazany ze względów bezpieczeństwa.
Zełenski planuje spotkać się w środę z prezydentem USA Joe Bidenem i przywódcami Kongresu USA. To jego pierwsza podróż zagraniczna od końca lutego, kiedy to Rosja dokonała militarnej inwazji na Ukrainę.
„Jadę do Stanów Zjednoczonych w celu wzmocnienia odporności i zdolności obronnych Ukrainy. W szczególności będę mówił o współpracy między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi. Wygłoszę przemówienie w Kongresie i kilka spotkań bilateralnych”, — napisał Zełenski w środę rano na portalu społecznościowym Twitter.
Źródła: TASR, Poczta jerozolimska

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.
