Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał, że możliwe są negocjacje w sprawie zaanektowanego przez Rosję w 2014 roku Krymu. Ma to związek z wyczynami bojowymi ukraińskich żołnierzy posuwających się na południe, w stronę Morza Czarnego. Poinformowała o tym w poniedziałek agencja informacyjna DPA, podaje TASR.
„Moim zdaniem, kiedy znajdziemy się u granic administracyjnych Krymu, będzie politycznie możliwe narzucenie demilitaryzacji Rosji na terytorium półwyspu” – dodał. Zełenski powiedział w wywiadzie opublikowanym w niedzielę wieczorem na YouTube i powtórzonym w poniedziałek przez ukraińskie media.
W obecnej ofensywie Kijów stara się wyzwolić terytorium okupowane przez Rosję po inwazji z lutego 2022 roku, a także odzyskać zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku Krym.
W czwartek 24 sierpnia siły ukraińskie ogłosiły, że odbiły Robotyne, strategicznie ważną wieś w południowym obwodzie zaporoskim. Obecnie zbliżają się do wybrzeża Morza Czarnego, aby odciąć rosyjski szlak dostaw na Półwysep Krymski.
„Po wyzwoleniu Robotyne nasi żołnierze nadal posuwają się na południowy wschód od tej wioski”, » oznajmiła wiceminister obrony Ukrainy Hanna Maľarová, choć siły rosyjskie stawiały zaciekły opór.
Następnymi celami w drodze do ważnego miasta Tokmak są miasta Novoprokopivka i Očeretuvate, poinformowała Maľarová. Informacji z pola walki nie można niezależnie zweryfikować – napisało DPA.
W wywiadzie Zełenski powiedział, że lepsze byłoby polityczne rozwiązanie problemu Krymu, ponieważ spowodowałoby mniej ofiar. Oznajmił też, że nie chce przenosić wojny na terytorium Rosji. Powiedział, że celem jest wyzwolenie własnych terytoriów Ukrainy i dodał, że natarcie żołnierzy na terytorium Rosji może doprowadzić do utraty niezbędnego wsparcia ze strony Zachodu.
Rosyjscy propagandyści i zwolennicy wojny na Ukrainie wielokrotnie ostrzegali, że w przypadku pokonania Rosji może nastąpić podział i okupacja przez obce siły zbrojne.
Kijów w ostatnim czasie zintensyfikował ataki na Krym. W zeszłym tygodniu wysłała komandosów na półwysep, aby próbowali przerwać szlaki dostaw Moskwy do rosyjskich sił okupacyjnych na południowej Ukrainie oraz uderzyć w składy amunicji i paliwa.
Rosja nadal kontroluje ponad 100 000 kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy, w tym Krym.

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
