Tęsknią za solą! W minionym sezonie, ze swoimi 16 golami, znacząco pomógł Baníkowi Ostravie zająć ostatnie 5 miejsce w mistrzostwach Czech. Teraz sytuacja jest diametralnie inna. Napastnik Ladislav Almási (23 l.) tylko od pierwszej rundy przygląda się swoim kolegom z trybun, a morawski klub wyraźnie walczy bez ich umiejętności strzeleckich. Udało mu się tylko pięć punktów w sześciu meczach i spadł na 12. miejsce w tabeli.
Przedstawiciel Słowacji jest na liście zaginionych od sześciu tygodni. Nadal grał pokazowy mecz z Celtic Glasgow z okazji 100. rocznicy założenia klubu ostrawskiego, ale potem nadeszły złe wieści. „Miałem ból w lewej kostce wcześniej przeciwko Szkocji. Próbowałem ponownie, ale nie ukończyłem obozu przedligowego w Polsce. Musiałem go opuścić wcześniej, ponieważ ból narastał i był coraz gorzej. było nie do zniesienia. „ powiedział Almasi o Novy Čas.
To nie jest klasyczne złamanie stresowe. Kość jest przeciążona z powodu reakcji stresowej wynikającej z dużej intensywności gry. Przy takiej kontuzji nie jest łatwo określić dokładniejszy moment powrotu. Z pewnością nie poprawia to samopoczucia zawodnika lub trenera Pavlova Vrba, który pogrąża się w smutku. – Gdyby miał złamaną nogę, to już jest zdrowy. Próbuje się pozbierać. Szkoda. Brakuje nam takiego zawodnika w finale. Może w sytuacjach, które stworzyliśmy, strzelilibyśmy dwa gole zamiast jednego. , powiedział czeskim mediom.
Napastnik reprezentacji Słowacji robi wszystko, aby być dostępnym jak najszybciej. Wymaga to również dużo cierpliwości, ponieważ nie ma sensu się spieszyć. To przyszło niespodziewanie. To nie jest kontuzja bojowa. To bardziej wynik mojego dużego obciążenia pracą w zeszłym roku, kiedy prawie zawsze byłem na boisku. Pracuję nad powrotem. Biegam, staję się silniejszy, jeżdżę na rowerze. Gorzej jest podczas sprintów. Wtedy odczuwam ból. Nie mogę jeszcze w pełni się z nimi uporać.
Trzeci król strzelców w lidze czeskiej w zeszłym roku nie może się doczekać, aby ponownie obejrzeć mecz ligowy. W drugiej połowie miesiąca nasza reprezentacja zakończy swój występ w Lidze Narodów przeciwko Azerbejdżanowi i Białorusi. W pierwszym pojedynku Laco nie mógł grać o karty. – Teraz myślę głównie o jak najszybszym powrocie do formy. Wtedy będę mógł pomóc chłopakom z klubu i reprezentacji narodowej. Jak postrzega przybycie nowego włoskiego trenera Francesco Calzona? – Nie znam go, więc nie wiem, co ma do zaoferowania. W każdym razie będzie potrzebował czasu na zapoznanie się z otoczeniem i zawodnikami – dodał. dodał Almasi.
TAK WZRASTA JEJ CENA
2018 Dz. Środa 50 000 €
2020 Rużomberok 200 000 €
2021 Grozny 400 000 €
2021 Ostrawa 750 000 €
2022 Ostrawa 1,7 mln. €

„Amatorski ewangelista popkultury. Gracz. Student przyjazny hipsterom. Adwokat kawy. Znawca Twittera. Odkrywca totalny”.


