Młodzi Niemcy nie chcą iść do wojska, na Słowacji jest dokładnie odwrotnie. Rekordowe zainteresowanie rekrutacją – Kraj – Aktualności

Młodych Niemców nie pociąga służba wojskowa. Zdaniem niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa rekrutacja nowych ludzi w szeregi sił zbrojnych jest obecnie największym wyzwaniem stojącym przed jego departamentem. „W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, w tym roku mamy o 7% mniej kandydatów” – przyznał Pistorius podczas wizyty w centrum rekrutacyjnym w Stuttgarcie.

NATO nie zatrzymało Dunaju. Żołnierze pokonali go z łatwością

Wideo

źródło: Telewizja Prawda

Uważa się, że powodem są warunki pracy żołnierzy zawodowych. Zdaniem ministra obrony, młodsze pokolenie kładzie większy nacisk na równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, co jest trudne w karierze wojskowej. Zwrócił także uwagę na wysoki wskaźnik przedwczesnego kończenia szkoleń, sięgający 30%. „Ma to wiele wspólnego z oczekiwaniami, może ze złymi pomysłami, aw pojedynczych przypadkach ze zbyt wysokimi wymaganiami” – dodał.

Szef MON zwrócił też uwagę na poważne konsekwencje spadku zainteresowania służbą w szeregach Bundeswehry. Obecnie siły zbrojne Republiki Federalnej Niemiec liczą około 180 tysięcy żołnierzy, a do 2031 roku planują zwiększyć ich liczbę do ponad 200 tysięcy. Ze względu na małe zainteresowanie młodych kandydatów liczba ta zostanie przeszacowana – przyznaje Pistorius.

„Do 2050 roku armia będzie miała o 12% mniej ludzi w wieku od 15 do 24 lat” – powiedział minister cytowany przez agencję informacyjną DPA. Zdaniem Pistoriusa MON powinno już teraz skupić się na uatrakcyjnieniu służby wojskowej młodszym pokoleniom. „Żeby wszyscy zrozumieli, że Bundeswehra jest doskonałym pracodawcą” – podsumował Pistorius.

Boris Pistorius, minister obrony Niemiec,... Zdjęcie: SITA/AP

Pistorius Boris Pistorius, niemiecki minister obrony, rozmawia z mediami przed bojowymi wozami piechoty Puma podczas swojej inauguracyjnej wizyty w Bundeswehrze

Nasz problem jest inny

W ostatnich miesiącach słowackie władze miały również do czynienia z rekrutacją ludzi w szeregi sił zbrojnych. Na początku roku rozpoczęto masową kampanię dezinformacyjną, strasząc rzekomą mobilizacją. Chociaż Ministerstwo Obrony wielokrotnie dementowało te informacje, szereg osób złożyło władzom oświadczenie w sprawie odmowy służby nadzwyczajnej.

Wielu obywateli chciało uniknąć ewentualnego udziału w czynnej obronie państwa poprzez złożenie deklaracji. Resort wyjaśnił jednak, że służba wojskowa nie kończy się na złożeniu oświadczenia. To tylko zmiana formy służby, którą w razie potrzeby obywatel przyczyniłby się do obrony kraju.

podstawowe szkolenie wojskowe Ucz się więcej Mobilizacja do wojny z Rosją? Panika, którą wywołało to kłamstwo, jest dziełem oszustów czerpiących zyski

„Zwróciliśmy już uwagę na ten fakt, który podkreśla słabość firmy w zakresie weryfikacji i selekcji wiadomości. Pomimo wysiłków zmierzających do informowania opinii publicznej, wielu obywateli uległo fałszywym wiadomościom” – powiedział minister obrony Martin Sklenár.

Służba wojskowa jest obowiązkowa dla wszystkich obywateli Słowacji płci męskiej w wieku od 19 do 55 lat. Służba alternatywna, czyli służba bez broni, to np. pomoc w szpitalach, kopanie rowów, ochrona ludności czy inne usługi na rzecz słowackich sił zbrojnych – przypomina Departament.

Rośnie liczba młodych żołnierzy

Jednak nasze Ministerstwo Obrony nie spotkało się jeszcze z problemem, z jakim borykają się jego niemieccy koledzy. W tym roku resort odnotował diametralnie odwrotny trend. „Więcej kandydatów ubiega się o służbę w Siłach Zbrojnych Republiki Słowackiej (AR SR) niż przed 2020 r. W ubiegłym roku zarejestrowaliśmy 3938 wniosków o nabór żołnierzy zawodowych do służby państwowej, dzięki czemu osiągnęliśmy największą liczbę zrekrutowanych obywateli w ostatniej dekadzie. Jednak pomyślny trend zainteresowania wstąpieniem do sił zbrojnych utrzymuje się również w tym roku – pierwsze półrocze 2023 r. oznaczało wzrost o 215 wniosków w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku” – powiedział serwis prasowy MON.

Jak dalej stwierdza, na Słowacji kariera zawodowego żołnierza jest popularna, zwłaszcza wśród młodzieży. „Większość kandydatów ma od 21 do 30 lat” – napisano w oświadczeniu departamentu. Zgadza się jednak, że służba w wojsku i tzw. work-life balance, czyli równowaga między pracą a czasem prywatnym, to zupełnie inne sprawy.

„Służba ojczyźnie wymaga stuprocentowego zaangażowania, natomiast każdy kandydat musi być gotów do poświęceń dla dobra innych, tak jak brzmią słowa przysięgi wojskowej – wiążą się z tym również pewne ograniczenia, które pracownik wykonuje nie spotyka się w normalnym życiu cywilnym” – przyznaje MON.

Ćwiczenia certyfikacyjne NATO Silna spójność 2022... Zdjęcie: FB/Siły Zbrojne Republiki Słowackiej

Silna spójność 2022 Ćwiczenia certyfikacyjne NATO Strong Cohesion 2022 w ośrodku szkoleniowym Lešt.

Dobre wynagrodzenie i wymagające warunki

Niechętni kandydaci do zawodu wojskowego raczej nie wejdą do służby. Już w procesie rekrutacji przyszły żołnierz musi wykazać się sprawnością fizyczną i psychiczną. Spełnienie tych warunków jest konieczne, gdyż służba w szeregach Sił Zbrojnych Republiki Słowackiej wiąże się również z obowiązkiem wykonywania zadań podczas zdarzeń nadzwyczajnych, w trudnych warunkach, a czasem nawet siedem dni w tygodniu.

Podstawowe ograniczenia dla żołnierzy zawodowych są określone przez prawo, takie jak zakaz prowadzenia działalności gospodarczej lub stowarzyszania się z partiami politycznymi i związkami zawodowymi, czy pełnienia obowiązków w miejscu, w którym siły zbrojne tego potrzebują.

Ale poświęcenie zawodowych żołnierzy jest dobrze płatne. Według danych z analiz Office of Value for Money średnia pensja członka SR SR wynosi ponad dwa tysiące euro, a pensje żołnierzy rosły szybciej niż np. pensje innych sił bezpieczeństwa . Trzeba przyznać, że warunki w armii niemieckiej są relatywnie gorsze. Niemieccy żołnierze otrzymują podstawowe miesięczne wynagrodzenie w wysokości około trzech tysięcy euro, czyli prawie o tysiąc mniej niż średnia pensja w tym kraju.

Igor Matovic / Eduard Heger / Ucz się więcej Wynagrodzenia pracowników państwowych wzrosną w tym roku w najwyższym tempie w historii. O ile poprawisz? (stoły)

W słowackiej armii można liczyć na dopłaty np. za narażenie życia lub zdrowia lub za prowadzenie specjalistycznych czynności. Ministerstwo Obrony Narodowej stara się poprawić warunki służby wojskowej o kilka zalet – są to m.in. zróżnicowana oferta edukacji w kraju i za granicą, programy bezpieczeństwa socjalnego i opieki zdrowotnej. Inne atuty zawodu wojskowego to możliwość tanich mieszkań w obiektach MON, zapewnienie rehabilitacji profilaktycznej, a także możliwość bezpłatnego korzystania z boisk sportowych – argumentuje MON.

„Wśród powodów, dla których osoby zainteresowane wstąpieniem do Sił Zbrojnych Słowacji podają podczas rekrutacji, jest poczucie misji życiowej – praca – misja w służbie ojczyźnie, a także atrakcyjność pod względem przygody i wyzwania życia” – czytamy w zawiadomieniu ministerstwa wysłanym do „Prawdy”.

Pomogła kampania reklamowa

Trudno oszacować, dlaczego stosunek młodych ludzi do służby wojskowej różni się między Słowakami a Niemcami. Wiadomo jednak, że słowackie Ministerstwo Obrony nie pozostawiło niczego przypadkowi. Pod koniec maja rozpoczął kampanię, której ambicją jest stopniowe zwiększanie liczby żołnierzy o 20 proc. Stacja przygotowała ponad 100 000 ulotek wspierających akcję. Nacisk należy położyć na emisję reklam w telewizji i radiu, planowana jest również kampania billboardowa.

„Chcemy mieć 17 tysięcy żołnierzy do końca 2024 roku. To ważne, ale konieczne wyzwanie, które uważamy za realne. Już w 2022 roku zwiększyliśmy liczbę stołów do 15 tysięcy, w tym roku będzie to 16 tysięcy, a w 2024 zwiększymy o kolejny 1000” – ujawnił resort.

Joy Perry

„Amatorski ewangelista popkultury. Gracz. Student przyjazny hipsterom. Adwokat kawy. Znawca Twittera. Odkrywca totalny”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *