Po wypadku, w którym omal nie stracił życia, rozpoczął swój pierwszy w karierze Tour de France.
Zdjęcie: Thomas SAMSON / AFP / Profimedia
Fabio Jakobsen na mecie 17. etapu Tour de France 2022.
Fabio Jakobsen na starcie Vieille Dame potwierdził, że jest jednym z najlepszych sprinterów na świecie i wygrał 2. etap w masowym finiszu.
Nie lubi jednak wymagających podjazdów, które charakteryzują Tour.
Na wczorajszym etapie, który zakończył się w ośrodku narciarskim Peyragudes, był blisko. Dojechał do mety ze stratą prawie 40 minut na zwycięzcę i tylko 15 sekund do limitu czasu.
Czytaj więcej Belgijski sługa naśmiewa się z Sagana: Idziemy ejakulować!
Co gorsza, musiał walczyć sam na ostatnim podjeździe tego dnia.
Szefowie Quick-Stepa kazali jego służącym, którzy pomagali mu do tej pory, aby pospieszyli do mety, ponieważ im również groziło spóźnienie w wyznaczonym czasie.
Jakobsen w końcu stracił panowanie nad sobą na skoczni i prawie rozpłakał się na mecie. Natychmiast pomogli mu członkowie zespołu wdrożeniowego i koledzy, którzy czekali na niego na mecie.
Jego nadworny „ochroniarz” Florian Sénéchal, który był świadkiem straszliwej katastrofy Tour of Poland 2020, był zachwycony występem Jakobsena, jakby etap wygrał holenderski speedster.
„Dwa lata temu, podczas Tour of Poland, widziałem jej twarz po wypadku. Była kompletnie zdruzgotana… Dzisiaj oklaskiwałam ją. Fabio jest moim przyjacielem, cieszę się, że to zrobił”, cieszył się Sénéchal, który dodał:
„Już w Alpach kilka razy powtarzałem mu, że musi myśleć o swojej rodzinie i kolegach. Że jeśli przeżyje góry, w niedzielę będzie mógł po raz pierwszy walczyć o triumf na Polach Elizejskich. jego życie.”
Czytaj więcej Szef Bory’ego krytykuje Sagana: brakuje mu najważniejszej rzeczy
Wyczerpany Jakobsen, który po zakończeniu sceny odmówił dziennikarzom próśb o wywiady, pogratulował także dyrektor sportowy Quick-Step, Tom Steels.
„Dojście do mety tak trudnego etapu jest dla niego jak zwycięstwo. Cała drużyna była oszołomiona emocjami. Tak było” – powiedział Steels.
Jeśli Jakobsen „przetrwa” nawet dzisiejszy etap z metą na kultowym Hautacam, będzie miał jeszcze dwie szanse na zwycięstwo.
W piątek w Cahors, a także w niedzielę podczas ostatniego etapu w Paryżu, spodziewany jest masowy przyjazd i bitwa najlepszych sprinterów.

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.
