Łukaszenka nie występuje publicznie. Nowe zdjęcia są edytowane, dyktator na filmie ciężko oddycha

Mimo masowych represji i aresztowań, po sfałszowanych wyborach na Białorusi i Białorusi, zaczęli co niedzielę demonstrować przeciwko reżimowi Aleksandra Łukaszenki. Tego samego dnia Maks z Mińska pisze swój białoruski dziennik. Ze względu na napiętą sytuację, w jakiej znaleźli się lokalni dziennikarze, zdecydowaliśmy się nie publikować jego pełnego nazwiska.

Ostatnie wydarzenia: Białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko wziął udział w paradzie w Moskwie, gdzie lokalne media odnotowały jego zły stan zdrowia – od bandaża na ramieniu po niezdolność do chodzenia przez dłuższy czas. Tego samego dnia, 9 maja, Łukaszenka odmówił wygłoszenia przemówienia w Mińsku, aw jego miejsce przemawiał minister obrony Wiktor Chrenin.

Po tym nastąpiło 5 dni oczekiwania, plotek i milczenia ze strony służby prasowej Łukaszenki i propagandy państwowej. Nawet białoruscy obywatele zaczęli się zastanawiać, czy mogą jeszcze otworzyć szampana.

Demokratycznych polityków i społeczeństwo obywatelskie interesuje jednak inna kwestia: co się stanie i co trzeba będzie zrobić, jeśli Łukaszenka naprawdę umrze?

Scenariusze na wypadek śmierci dyktatora

Można z całą pewnością powiedzieć, że wszyscy przygotowują się do takiego rozwoju wydarzeń. I wydaje się, że tak naprawdę wszyscy: zwolennicy Łukaszenki, siły demokratyczne Białorusi i Kremla.

Oczywiście nikt nie publikuje szczegółowych planów, ale możemy przewidzieć następujące możliwe scenariusze:

  1. Moskwa z pewnością będzie próbowała wykorzystać sytuację i przejąć kontrolę nad Białorusią. Jak i czy to się uda, to już inna kwestia.
  2. Białoruskie siły bezpieczeństwa z pewnością będą próbowały przejąć kontrolę nad władzą, aby kontynuować represje i nie być prawnie karanymi za wszystkie przestępstwa.
  3. Bardziej „liberalne” siły w otoczeniu Łukaszenki z pewnością będą próbowały dojść do władzy, będą starały się nawiązać stosunki z Europą i Stanami Zjednoczonymi.
  4. Oczywiście o władzę walczyć będą też siły demokratyczne Białorusi ze Swiatłaną Cichanovską na czele.

Jednak najprawdopodobniej nie jest to nawet 10% możliwych scenariuszy i tak naprawdę w przypadku śmierci Łukaszenki wszystko potoczy się zupełnie inaczej.

„Zmartwychwstanie” i photoshop

Aleksander Łukaszenko wrócił do wiadomości publicznej szóstego dnia, 15 maja. A trzeba przyznać, że ani jego służba prasowa, ani propagandyści nie byli w stanie ukryć problemów zdrowotnych dyktatora. Chociaż bardzo się starali (a nawet przesadzili).

Zacznijmy od zdjęcia. Prawo do pierwszy na zdjęciu dyktator ma bandaż na ręce po długiej nieobecności. Nie jest jasne, dlaczego wybrano ten konkretny kąt.

Kiedy pokazali wideo z Łukaszenką podczas jego łączności z wojskiem, nie było lepiej. Słyszymy, że dyktator ma ochrypły głos i ma trudności z mówieniem. Oczywiście tylko lekarze mogą stawiać diagnozy, ale ze sposobu, w jaki wygląda i mówi, można powiedzieć, że problemy zdrowotne zdecydowanie istnieją.

Następny zdjęcie, również z wywiadu z żołnierzami, całkowicie poruszył białoruski internet i stał się tematem wielu żartów i memów. Służba prasowa Łukaszenki przesadziła z Photoshopem i zrobiła z niej coś w rodzaju figury woskowej na jednym ze zdjęć. Później to zdjęcie zostało usunięte z oficjalnej strony Łukaszenki, ale internet pamięta wszystko.

Powaga problemów zdrowotnych białoruskiego dyktatora jest nadal niejasna. Jednak pozorna trudność w publicznym pokazaniu Łukaszenki w korzystnym świetle może wskazywać, że problemy zdrowotne są co najmniej nieoczekiwane zarówno dla samego polityka, jak i jego otoczenia. Brakujące oświadczenia zdrowotne, pospieszne przeróbki zdjęć, propagandowe wypowiedzi w duchu „nie dożyjesz tego” – to wszystko brzmi jak dość nerwowa reakcja na to, co się dzieje.

Propagandysta Alexandr Špakovskij, który napisał kluczowy post na Facebooku, chyba najbardziej zaskoczył refleksją na temat choroby Łukaszenki. Stwierdził w nim wprost, że jego zdaniem era Łukaszenki zakończy się w najbliższych latach i jego zwolennicy muszą być na to przygotowani. Kto wie, jaka była reakcja samego dyktatora na takie rewelacje jednego z jego propagandystów.

Czego dowiedzieliśmy się o stanie zdrowia Łukaszenki?

Niestety nic nie jest jeszcze pewne. Można polegać na plotkach i wypowiedziach osób z wewnątrz, próbować poznać stan zdrowia dyktatora ze zdjęć, ale nic z tego nie przyniesie dokładnych informacji. Można z całą pewnością stwierdzić, że dyktator ma problemy zdrowotne. Ale grawitacja pozostaje tajemnicą. Jeśli jednak ta sytuacja nie przeraża jego zwolenników, to na pewno ich co najmniej niepokoi – i tym różni się ta sprawa od wszystkich dotychczasowych rozmów o stanie zdrowia Łukaszenki.

Tydzień na Białorusi
w liczbach, słowach i represjach

21 maja – dzień więźniów politycznych

Centrum Praw Człowieka Wiasna ustanowiło 21 maja Dniem Więźniów Politycznych na Białorusi. To właśnie tego dnia przed dwoma laty w osadzie zginął więzień polityczny Witold Asurak.

Wiasna zaprasza wszystkich do włączenia się w ten dzień i wyrażenia solidarności z więźniami politycznymi na Białorusi. I to na wszystkie możliwe sposoby: można wysłać list do jednego z więźniów politycznych, przekazać pieniądze rodzinom represjonowanych, zorganizować akcję uliczną, porozmawiać o dniu solidarności na portalach społecznościowych. Obrońcy praw człowieka przygotowali szczegółowy opis dnia i sposobu, w jaki można w nim uczestniczyć, język angielski.

Jak możesz pomóc białoruskim więźniom politycznym i ich rodzinom?

Możesz napisać list do dowolnego z więźniów politycznych z listy:politzek.me/en/friends. Więźniowie polityczni na Białorusi mają ograniczoną komunikację, nawet pocztową: to po prostu nie działa w obie strony. Dlatego tak ważne jest, aby stale je zapisywać, aby zwiększyć szanse, że któryś z nich w końcu dotrze do człowieka.

Zbiórka pieniędzy na nawrócenie 15 byłych więźniów politycznych: bysol.org/en/bs/15 byłych więźniów politycznych

Zbiórka pieniędzy na obóz letni dla dzieci więźniów politycznych: bysol.org/en/bs/children

Publikuj informacje o białoruskich więźniach politycznych w mediach społecznościowych z hashtagami #FreeThemAll #WeStandByYou. Reżim Łukaszenki pozbawił tych ludzi prawa głosu, ale my możemy im je zwrócić.

Akcje solidarnościowe, listy do więźniów politycznych, zbiórki, publikacje na portalach społecznościowych, wsparcie dla byłych więźniów politycznych, którzy wyjechali do waszego kraju, to wszystko jest ważne. Wszystko to nie tylko zbliża nową Białoruś, ale już pomaga Białorusinom. A to wyraźnie pokazuje, że solidarność jest silniejsza niż strach.

Przetłumaczone z języka rosyjskiego. Białoruska gazeta jest wydawana przy wsparciu SlovakAid.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *