Faworyt grupy H „Trnava” Ligi Konferencyjnej UEFA Fenerbahce Stambuł nie miał w czwartek łatwo na boisku stadionu Antona Malatinskiego, a miejscowi piłkarze do ostatnich sekund wierzyli w zdobyty punkt. Turecka drużyna zwyciężyła 2:1 po dwóch bramkach Norwega Joshuy Kinga, ale to właśnie on spowodował po meczu największe zmarszczki na czole trenera gości Ismaila Kartala.
W pierwszej połowie, która zakończyła się bezbramkowo, Fenerbahce mocno dysponowało piłką i zgodnie z oczekiwaniami Spartak nie pozwalał zbyt często atakować. „W pierwszej połowie mieliśmy cały mecz w swoich rękach, ale w ostatniej strefie pola karnego byliśmy mniej produktywni. W przerwie wyjaśniłem zawodnikom, że musimy zwiększyć naszą produktywność, grając częściej wokół pola karnego, łączenie i granie tym, co do nas należy. Następnie zmieniliśmy dwóch graczy, aby opracować bardziej ofensywne i zorganizowane ataki. zadeklarowane po spotkaniu Kartala wg stronie Fenerbahçe.
W świecie piłki nożnej dobrze wiadomo, jak kibice potrafią stworzyć atmosferę podczas meczów w Turcji, a zwłaszcza podczas spotkań wielkich klubów w Stambule. Jedna z nich, Fenerbahce, zaprezentowała się w czwartek w „małym Rzymie”, gdzie zmierzyła się ze Spartakiem Trnava. Klub, który może pochwalić się także zagorzałymi kibicami.
Pojedyncza plama
W drugiej połowie na boisku pojawili się także były brazylijski zawodnik Manchesteru United Fred i polski ofensywny pomocnik Sebastian Szymański, dzięki czemu trener Fenerbahce przerwał aktywne wejście drużyny Trnava na drugą połowę.
„Dzięki tym zmianom wzrosła szybkość gry zespołu. Zaczęliśmy się ustawiać. Strzeliliśmy gola, potem kolejnego. Bramka przeciwnika była głównie naszym błędem. Ale to też może się zdarzyć w piłce nożnej.” » zadeklarował 62-letni Turek.
WIDEO: Zobacz jak rozegrał się mecz Spartak Trnava – Fenerbahce Stambuł:
Nawet trener Fenerbahce nie umknął wspaniałej atmosferze, jaką stworzyło ponad 17 000 widzów podczas domowego debiutu Spartaka w grupie Ligi Konferencyjnej. „Przy stanie 2:1 przeciwnik próbował na nas nacierać z dużą energią i przy świetnym wsparciu z trybun. Niestety daliśmy mu świetną okazję na wyrównanie, której na szczęście nie wykorzystał. Potem padły nasze dwie bramki, które był ” – pragmatycznie skomentował to turecki trener pod koniec meczu.
Było bardzo blisko. Spartak Trnava bardzo dobrze spisał się w grupie H Ligi Konferencyjnej UEFA, zdobywając punkt do remisu z jednym z faworytów całych rozgrywek, tureckim Fenerbahce Stambuł. Ostatecznie to lider Süper Lig zabrał ze sobą całą trójkę. Milan Ristovski mógł wszystko zmienić w ostatnich sekundach meczu.
Dwa regularne gole Fenerbahce w Trnawie zdobył 31-letni reprezentant Norwegii Joshua King. Były zawodnik Bournemouth i Watfordu nie dokończył jednak meczu, w 84. minucie zastąpił go wielki serbski Dušan Tadič. Jak przyznał po meczu Kartal, żałuje, że nie była to zwykła taktyczna wymiana.
„Joshua King był dobrze przygotowany na mecz i dałem mu szansę. W każdym dotychczas rozegranym meczu był wzmocnieniem zespołu. Jednak dzisiaj miał problemy ze ścięgnem podkolanowym, więc go wymieniliśmy. To jest „ Normalna kontuzja, ponieważ jest wybuchowym i szybkim zawodnikiem. Jednak zakres jego obrażeń poznamy po rezonansie magnetycznym i innych badaniach.” – skomentował. Mam nadzieję, że nie dzieje mu się nic poważnego i że jak najszybciej do nas wróci – dodał.
WIDEO: Zobacz także jak trener Spartaka Trnava Michal Gašparík ocenił mecz:

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.
