Zawodnicy Spartaka Trnava ponieśli porażkę w swoim pierwszym występie w grupie Europejskiej Ligi Konferencyjnej (EKL). Na boisku Bułgara Ludogorets Razgrad przegrali mecz pierwszej rundy grupy H z wynikiem 0:4, wszystkie gole zdobyli gospodarze w drugiej połowie.
Mecz PFK Ludogorec Razrgrad – FC Spartak Trnava można oglądać ONLINE na Šport.sk >>
Zespół Trnawy w pierwszej połowie wytrzymał presję gospodarzy i do szatni wrócił z bezbramkowym wynikiem. Po przerwie faworyt strzelił jednak trzy gole w 17 minut – tuż po zmianie składu wynik otworzył Ivan Jordanov. Następnie polski pomocnik Jakub Piotrowski strzelił dwa gole, zdobywając gola w 50. i 63. minucie. Rezerwowy Rwan Seco poprawił wynik w ostatniej akcji pojedynku. Drugi pojedynek EKL czeka Spartaka 5 października, kiedy na swoim stadionie podejmie Fenerbahce Stambuł.
Trnava Spartak po pięciu latach pojawiła się w gronie europejskich rozgrywek, a jej premierę w grupie EKL śledziło na żywo około stu jego zwolenników. Podczas dopingu często przewyższali liczebnie gospodarzy, stadion mogący pomieścić ponad 10 000 widzów był zapełniony tylko w połowie. Dwunastokrotny mistrz Bułgarii był faworytem gospodarzy i od początku to potwierdzał.Międzynarodowa drużyna „zielonych i białych” częściej utrzymywała się przy piłce, Spartak początkowo skupiał się bardziej na obronie i oczekiwał na możliwość kontrataku. W 10. minucie posłał niebezpieczne dośrodkowanie w pole karne Witry, jednak drużynie Trnawy udało się wyprowadzić piłkę w bezpieczne miejsce. Spartak miał pierwszą okazję do zdobycia bramki w 17. minucie, kiedy po bezpośrednim rzucie wykonał dobry sygnał, ale szybko interweniował w obronie Tekpeteya. Następnie dwie minuty później napastnik z Ghany miał najlepszą okazję w pierwszej połowie, kiedy udało mu się wśliznąć w pole karne pomiędzy obrońcami rywali, ale jego uderzenie zablokował bramkarz Takač. Drużyna Trnavy jeszcze przed przerwą zdołała skierować piłkę głową w stronę bramki przeciwnika, jednak bramkarz gospodarzy Sluga nie miał problemu z główką obrońcy Kóša w 34. minucie po rzucie rożnym. Tuż przed przerwą Goncalves zagroził bramce Trnavy, ale o włos minął prawy słupek.
Początek drugiej połowy był świetny dla gospodarzy. Już w pierwszej minucie po zmianie stron jedyny Bułgar na boisku Ivan Jordanov wyszedł z pola karnego i uderzył w słupek bramki. W 50. minucie wynik był już 2:0 dla Razgradu. Przygotowany technicznie Tissera podał piłkę w pole karne i idealnie dośrodkował przed bramkę do Piotrowskiego, który ostatecznie się nie zawahał. Zawodnicy Spartaka potrafili odpowiedzieć i w 55. minucie stworzyli sobie największą szansę, jednak Bainovič uderzył z bliskiej odległości tuż nad bramką. Trzeci cios „czerwonym i czarnym” zadał Piotrowski w 63. minucie. W meczu z Košternem strzelił zza dużego pola karnego i piłka trafiła w słupek. Mimo trzybramkowej przewagi piłkarze Łudogorcy kontynuowali swoją aktywność i w czwartej minucie dogrywki zdobyli czwartą bramkę. Piotrowski przeciągnął się z dystansu, Takač pchnął piłkę przed siebie, a Rwan Seco technicznym lobem wpakował ją do siatki.

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.
