Wschodnie skrzydło Europy zawsze wspierało Ukrainę i nie wierzymy, że po wyborach w tych krajach ulegnie to zasadniczej zmianie. Powiedziała to podczas spotkania z dziennikarzami w Brukseli w piątkowy wieczór wicepremier Ukrainy Olha Stefanišynova. Odpowiedziała na pytanie, czy Kijów nie spodziewa się osłabienia poparcia dla Ukrainy po zbliżających się wyborach na Słowacji i w Polsce.
Zdjęcie: Prawda, Luboš Pilc
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się z marszałkiem parlamentu Borisem Kollárem na zamku w Bratysławie podczas jego wizyty na Słowacji.
„Według naszych informacji w tym i przyszłym roku w Europie odbędzie się około 17 różnych wyborów. Jednak projekt europejski opiera się na wspólnych decyzjach i jedności. Nie sądzę, że kwestie związane z Ukrainą zostaną zasadniczo przewartościowane” – dodał. – powiedział ukraiński wicepremier.
„Pozostaje ważne, aby skupić się przede wszystkim na większej pomocy wojskowej dla Ukrainy, zwiększyć presję na Federację Rosyjską i zrobić wszystko, aby zakończyć wojnę, przywrócić integralność terytorialną Ukrainy i powrócić do normalnego życia” – dodała.
Stefanišynova dodała, że oczywiście śledzą w Kijowie przebieg procesów wyborczych w krajach sąsiadujących z Ukrainą. Wybory odbędą się na Słowacji 30 września, a w Polsce 15 października. „Za każdym razem, gdy w kampanii pojawiają się spekulacje na temat Ukrainy, jak to miało miejsce na przykład w Polsce, reagujemy na to, ale absolutnie nie chcemy się w ten czy inny sposób wtrącać” – powiedział ukraiński wicepremier, który miał kilka rozmawia z przedstawicielami UE podczas swojej kilkudniowej wizyty w Brukseli, ale także z NATO. Spotkała się także z szefem Sojuszu Północnoatlantyckiego Jensem Stoltenbergiem.
Komisja Europejska ogłosiła w piątek wieczorem, że nie przedłuży zakazu importu ukraińskiego zboża do krajów UE sąsiadujących z Ukrainą. Według komisji dzięki pracy odpowiedniej platformy koordynacyjnej i wprowadzonym w maju środkom tymczasowym zakłócenia na rynku zniknęły w pięciu państwach członkowskich UE, które stosują zakaz. Embargo wygasło z dnia na dzień, ale Węgry, Polska i Słowacja potwierdziły już, że jednostronnie utrzymają ograniczenia importowe mające na celu ochronę rolników.
Krótko przed tym ogłoszeniem Olha Stefanišynová rozmawiała w piątek z dziennikarzami w Brukseli. Dlatego też nie chciała komentować ewentualnej decyzji organu wykonawczego Unii. Powiedziała jednak, że wspomniana platforma koordynacyjna, założona przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, spotkała się w ciągu ostatnich trzech miesięcy dziewięć razy.
„A jego praca potwierdziła, że według statystyk nie ma zagrożenia dla rynku wewnętrznego Unii Europejskiej (w zakresie eksportu ukraińskiego zboża)” – powiedział wicepremier Ukrainy na pytanie ČTK.
Zdaniem wicepremiera jest rzeczą oczywistą, że z faktem wojny na Ukrainie wiąże się wiele problemów. „Trzeba pracować w sytuacji, gdy morze jest zablokowane, korytarze przez Dunaj działają w ograniczonym zakresie i praktycznie nie ma innej drogi (w przypadku eksportu zboża) niż przejazd przez kraje Unii Europejskiej” – dodała. powiedział. powiedział, dodając, że pogorszenie obecnej sytuacji jest głównie związane z kampaniami politycznymi prowadzonymi w niektórych krajach.
Jednak jej zdaniem Ukraina prowadzi konstruktywny dialog ze wszystkimi krajami z wyjątkiem Polski i stara się rozwiązać sytuację. Obiecał na przykład monitorowanie i kontrolę eksportu czterech rodzajów produktów rolnych, aby uniknąć zakłóceń na rynku w sąsiednich państwach członkowskich UE.
„Jest dla nas szczególnie ważne, aby ta kwestia nie miała wpływu na dwustronne relacje, jakie mamy z państwami UE” – podsumowała.

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
