Kim chcesz być? Piłkarze! To odpowiedź milionów chłopców na całym świecie, kiedy zaczynają kopać piłkę. Tak jednak nie było w przypadku legendarnego rosyjskiego trenera Olega Romanceva.
Zdjęcie: Władimir Fiodorenko / Sputnik / Profimedia
Oleg Romancev na czele dawnych podopiecznych Spartaka Moskwa.
„Kiedy byłem dzieckiem, nigdy nie postrzegałem piłki nożnej jako czegoś, co mógłbym robić na życie. To była dla mnie po prostu piękna gra, a nie praca niemożliwa” – wspomina swoje dzieciństwo.
„Ponieważ mieszkaliśmy z rodzicami w Krasnojarsku niedaleko dworca kolejowego, chciałem zostać maszynistą. Lubiłem patrzeć, jak szybkie pociągi znikają w oddali. Wyobrażałem sobie, że pewnego dnia stanę w pociągu i będę sterował to.
To marzenie jeszcze się nie spełniło. Gdybym jednak miał taką możliwość, byłbym szczęśliwy – dodał dziś 68-letni Romancev.
Czytaj więcej Wojna zakłóca harmonogram FIFA. Rosjanie zostali wykluczeni, Ukraina chce opóźnienia
Nigdy nie pracował poza granicami Rosji czy byłego Związku Radzieckiego w swojej znacznie bogatszej i bardziej udanej karierze piłkarskiej lub trenerskiej.
Dla reprezentacji rozegrał dziewięć meczów w koszulkach Krasnojarska, a następnie Spartaka Moskwa. Spartak również trenował, w dwóch starciach, które trwały łącznie dziesięć lat, poprowadził ich do ośmiu tytułów mistrzowskich.
Ponadto pracował dla Saturna Ramenskoye, Dynama Moskwa i przez dwa sezony w reprezentacji Rosji.
Relacja Romanceva z nim pozostała głęboka. Zapewne dlatego był bardzo zdenerwowany, gdy FIFA i UEFA zawiesiły członkostwo Rosjan po inwazji Ukrainy, uniemożliwiając mu w tym roku udział w barażach o miejsce na Mistrzostwach Świata.
– To był brak szacunku dla piłki nożnej, o czym powinna zadecydować uczciwa walka na boisku. To tak samo, jak gdy podajesz przeciwnikowi rękę, a on odpowiada ciosem pod rozmiarem – wyjaśnił w wywiadzie dla Sportu. Wyrazić.
Rosjanie mieli zmierzyć się z Polakami w półfinale play-offów. Ostatecznie zakwalifikowali się jednak do finału bez walki i po zwycięstwie nad Szwecją (2:0) uzyskali upragniony udział w Katarze.
„Kraj o tak wspaniałej piłkarskiej tradycji, który wychował tak wiele gwiazd, przeszedł drogę zakulisowych intryg. Mogli zagrać z nami na neutralnym gruncie i dowiedzieć się, kto zasługuje na większy udział w mundialu. .
Ale po co kusić los, skoro można intrygować? Bali się nas. Dlatego nie istnieje już dla mnie polska drużyna z Lewandowskim”, wielka postać rosyjskiego futbolu nie zasłania sobie ust serwetką.
W związku z tym tematem Romancev przypomniał, jak w przeszłości miał do czynienia z rzekomą dyskryminacją. Wyciągnął więc kilka historii z czasów swojej kariery trenerskiej.
Najpierw wędrował myślami do 1997 roku, kiedy Spartak Moskwa zmierzył się z Sionem ze Szwajcarii w ówczesnym Pucharze UEFA.
Czytaj więcej Kolejna sensacja się nie wydarzyła, Portugalczycy i Polacy jadą do Kataru. WC bez Salaha
– Prezes Sion kazał sędziom zmierzyć wysokość bramki. Nie pamiętam, czy była to półtora centymetra wyżej, czy niżej, ale komisarz przyznał, że mecz można jeszcze rozegrać – wyjaśnia Romancev.
– Pokonaliśmy Siona, ale oni złożyli protest, a UEFA nakazała powtórzenie meczu – dodał.
Od razu przywołał walkę Spartaka z Leeds – także w Pucharze UEFA, tym razem z 1999 roku.
– Anglicy poprosili o przeniesienie meczu w inne miejsce, ponieważ nie podobało im się boisko na stadionie Dynama Moskwa. UEFA ponownie zgodziła się na tę prośbę. Mecz odbył się w Sofii i musieliśmy zapłacić za bilety do klubu i jego fanów”, ujawnia Romancev.
Czytaj więcej Szczęście Włochów na mundialu wciąż żyje. Iran może zostać ukarany
I jeszcze jedna historia z jego ust – o tym, jak Spartak zmierzył się z Royal Antwerp w 1993 roku w poprzednim Pucharze Zdobywców Pucharów.
„Nigdy nie widziałem większych bandytów”, nie zapomina też o sędziach. – Wymyślili wszystko, żeby nas złamać, pozbawić nerwów, pozbawić nas pieniędzy i upokorzyć. Ale nigdy się nie poddawaliśmy, zawsze wracaliśmy silniejsi. Myślę, że tym razem tak będzie w przypadku zbyt rosyjskiego futbolu – podsumował.
Cóż, zobaczymy…

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.
