Dead Island 2 to krwawa oda do zabijania zombie

Ocena

7 / dziesięć

martwa wyspa 2

Lubimy:

szczegółowe środowisko

Nie lubimy :

czasami niezrównoważone walki

Gra udostępniona do recenzji przez Playmana

Każda gra niesie ze sobą mniej lub bardziej ciekawą historię jej powstania. Podczas gdy dla niektórych narodziny przebiegają spokojnie, niektórzy mają za sobą bardzo burzliwą przeszłość.

Dead Island 2 należy do tej drugiej kategorii. Gra przeszła przez wiele poważnych sytuacji, w tym zmianę zespołu programistów i szereg zmian wersji. W końcu pierwotnie mieliśmy w to zagrać siedem lat temu.

Oryginalny zespół Techlandu opuścił grę, aby pracować nad kontynuacją swojego największego hitu Dying Light. Ale nawet jeśli inne zespoły zostawiły swój podpis w grze, Dead Island 2 wygląda zbyt podobnie.

To nie znaczy, że jest to tylko bezduszna kopia osadzona w innym świecie i czasie. Jest to jednak równie okrutna i krwawa gra, która nie jest odpowiednia dla osób o słabych nerwach.


Kontynuacja artykułu pod reklamą wideo

Kontynuacja artykułu pod reklamą wideo

Śmiertelny terror w Kalifornii

Chyba nie można było wybrać lepszego miejsca na fabułę gry niż luksusowe Los Angeles. Milionerskie dzielnice bogatych są najlepszym tłem dla obrazów szalejącej destrukcji i śmierci spowodowanej bezprecedensową zarazą.

Ludzie zamieniający się w zombie po ugryzieniu, zniszczeniu i zablokowaniu dróg, rozbitych szybach, rozbitych drzwiach, miednicach pełnych trupów i krwi oraz rozlanego wina na luksusowych siedzeniach. Na pochwałę zasługuje sposób, w jaki projektantom udało się stworzyć miasto opanowane przez śmiertelną infekcję.

Zaraza pojawiła się dopiero niedawno, więc wiele luksusu wciąż jest nietkniętych, ale jednocześnie w mieście nie znajdziesz ani jednego działającego samochodu, samolotu ani innego środka transportu. Byłoby to dla ciebie bezużyteczne, ponieważ świat gry nie jest otwarty, podzielony jest na poszczególne mniejsze dzielnice.

Będziesz często podróżował między nimi, ponieważ wykonywanie zadań zabierze Cię do każdego pomieszczenia pięknie wymodelowanego miasta. Będziesz spacerować po wielkich bulwarach, kręcić się wąskimi uliczkami, przedzierać się przez okazałe rezydencje i spacerować po ogromnych hotelach.

W tym różni się od Dying Light 2, gry, z którą będzie porównywany we wszystkim. Obie opierają się na dokładnie tym samym założeniu, po prostu rozgrywają się w innych środowiskach i mają nieco inny system walki.

Ale podczas gdy Dying Light 2 to gra, której akcja toczy się w dawno opóźnionym świecie pełnym nieumarłych, Dead Island 2 pokazuje nam świat dopiero wkrótce po pojawieniu się problemów. Wszystko jest więc jeszcze bardziej kolorowe, lśniące i pełne przyziemnych przedmiotów.

Jedzenie, wino i napoje energetyczne zaśmiecają stoły, a wokół leżą kanistry z benzyną i wodą. Gdzieś gra radio, warczy generator, a wśród zniszczeń i śmierci grupki szczęśliwców próbują przetrwać.

Którego bohatera wybierzesz?

Twoja historia zaczyna się od nieudanej próby ucieczki. Samolot, którym uciekasz przed apokalipsą, rozbija się, a ty budzisz się ciężko ranny w jego wraku. Możesz wybrać jedną z wielu różnych postaci.

Różnią się nie tylko bardzo wyglądem, ale przede wszystkim właściwościami i możliwościami dalszego rozwoju. Ktoś jest silny, ale niezbyt wprawny, podczas gdy inni z kolei szybko się męczą lub nie są w stanie zadawać potężnych ciosów.

W miarę postępów w grze zdobędziesz różne nowe umiejętności, które pomogą ci szczególnie w walce. Zawsze będzie ich kilka do wyboru, podzielonych na kilka grup. Możesz mieć tylko kilka aktywów, a nie wszystkie jednocześnie.

W pierwszych minutach gra nauczy Cię wszystkich ważnych rzeczy Akcje a po nieoczekiwanym ugryzieniu przez zarażoną osobę przekonasz się, że jesteś również odporny na wirusa. To czyni cię najważniejszą osobą na świecie iw historii.

Niestety jest to zbyt proste i monotonne jak na nasz gust. Rozmowy są nudne, pozbawione życia, a gra aktorów głosowych równie płaska. Ponadto, mimo że postacie są uzdolnione graficznie, ważnym osobom brakuje wyjątkowości.

Twórcom gry nie można odmówić przenikliwości i satyry w kreowaniu niektórych postaci. Mnóstwo pozornie bogatych ludzi, ekscentryczny wyblakły gwiazdor czy senior, uderzająco podobny do postaci słynnego aktora z legendarnej komedii Zombieland.

Szkoda, że ​​projektanci nie dodali do gry więcej drobiazgów, które byłyby zabawne do oglądania. Nie czekają na Ciebie żadne tajemnicze historie, które skrócą Twój wolny czas. Przeszukasz części, kosze i bagażniki samochodów tylko pod kątem sprzętu i materiałów.

Ładnie ręcznie zwięźle

W okolicy leżą różne pistolety, nie za dużo, ale też nie brakuje. Pod względem uzbrojenia i walki, Dead Island 2 jest nieco uboższą kopią Dying Light 2.

Najczęściej spotkasz się z walką wręcz, co w przypadku nieumarłych nie jest zbyt przyjemnym sposobem na ich eliminację. Możesz ich kopać i uderzać rękami, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie.

Następna jest broń ręczna dostępna w Zniszczonym Świecie. Będziesz nosić różne kije bejsbolowe, fajki, maczety i kije golfowe. Później dojdziesz do bardziej realistycznej broni, ale początek jest zarezerwowany dla walki wręcz.

Każda broń zużywa się podczas użytkowania lub ulega całkowitemu zniszczeniu. Warto więc zawsze mieć przy sobie kilka części zamiennych i monitorować ich stan podczas bitew. Możesz naprawiać, a nawet ulepszać swoją broń na warsztatach.

Stopniowo zdobędziesz wiedzę na temat produkcji przedłużek, apteczek i innych akcesoriów. Dlatego ważne jest, aby zbierać po drodze każdy przedmiot, który później wykorzystasz do naprawy, tworzenia i ulepszania.

Same walki na początku są zabawne – wokół ciebie nie ma zbyt wielu nieumarłych i możesz szybko znaleźć sposób na skuteczne ich pozbycie się. Problem pojawi się wraz z pierwszym silniejszym przeciwnikiem w postaci wściekłej panny młodej.

Od tego momentu walki staną się znacznie trudniejsze i nie będziesz już miał możliwości obniżenia ich trudności. To nie tylko większa liczba nieumarłych, ale przede wszystkim ich większa wytrzymałość i agresywność. Ponadto dołączą do tego niezwykle silne i potężne zombie.

W przypadku nich konieczne jest stosowanie zupełnie innej taktyki walki. Nigdy nie są sami, więc znajdziesz się w dość trudnych sytuacjach, z których możesz nie wyjść żywy.

Lepiej zabijać we dwoje

Możesz poruszać się po świecie nieumarłych samotnie lub możesz otworzyć swoją grę dla innych graczy. Wszystkie zręczne ręce spotykają się, nawet jeśli występują drobne komplikacje związane z postępem fabuły.

W pojedynkę przyjemność jest bardziej swobodna, ale jednocześnie bardziej wymagająca. System zapisywania i kontynuowania, jeśli twoja postać zginie, również nie pomaga w zabawie. Kopia zapasowa jest wyłącznie w pełni automatyczna, bez możliwości modyfikacji.

Możesz po prostu kontynuować grę lub rozpocząć nową. Co się dzieje, kiedy umieramy? Odrodzisz się w ostatnim punkcie zapisu, ale Twój ekwipunek z chwili śmierci zostanie zachowany.

Ten system jest problematyczny zwłaszcza w trudnych walkach. Po kilku nieudanych próbach zniszczysz najlepsze bronie i wyczerpią się zapasy apteczek.

Jedynym rozwiązaniem w tym przypadku jest czasochłonny powrót do najbliższej lady lub poszukiwanie sprzętu i apteczek. Tak czy inaczej, po drodze czeka na ciebie więcej nieumarłych, więc twoja podróż przygotowująca do następnej walki może zakończyć się kolejną śmiercią.

Po kilku godzinach gry przekonasz się, że każdą nową misję musisz zaczynać z jak najlepszym ekwipunkiem i w miarę możliwości zebrać wszystkie apteczki, które napotkasz podczas podróży.

Szkoda, że ​​twórcy nie dają nam możliwości dostosowania poziomu trudności walk. Takie podejście z jednej strony zwiększa intensywność doznań, ale z drugiej potrafi szybko zamienić przyjemność w udrękę.

Niesamowite wrażenia wizualne

Już w pierwszych minutach będzie dla Ciebie jasne, że przez najbliższe kilka (a raczej dziesiątki) godzin czekają na Ciebie doskonałe wrażenia audiowizualne. Pod tym względem Dead Island 2 jest samodzielnym tytułem premium, który z komputera lub konsola do gier wyciąga prawdziwe maksimum.

Grę testowaliśmy na średnio wydajnym komputerze z procesorem Core i7-12700K i kartą graficzną GeForce RTX 3070. Taka kombinacja wystarczy, aby gra działała płynnie na wysokich detalach nawet w rozdzielczości 4K.

Luksusowe domy są modelowane z dbałością o szczegóły we wszystkich kierunkach, mają stylowe, drogie meble i nie brakuje nawet szczegółów ogród botaniczny z basenami. A oglądając zachód słońca z tarasu, nie będziesz chciał opuszczać tego spokojnego miejsca.

Do grafiki mamy w zasadzie tylko jeden poważny zarzut, a mianowicie brak odbicia postaci w lusterkach. W grze jest ich ogromna liczba, ale w nich zobaczysz tylko pokój, ale nie postacie.

Czy zatem Dead Island 2 to dobra gra, na którą warto czekać? Niestety nie jest idealnie i szczerze mówiąc, w porównaniu do Dying Light 2, walki są nieco nudniejsze i niepotrzebnie trudne.

Po kilku godzinach zaczyna się nudzić, misje zaczynają się plątać, a fabuła nie ma szans, żeby były na tyle spójne, żeby były ciekawym elementem dla gracza. Jeśli jednak wciągnąłeś się w grę tylko ze względu na same walki, zapewne będziesz zadowolony do samego końca.

Odcinanie kończyn, okaleczanie zgniłych głów, palenie i kopanie — ta gra z pewnością nie jest dla osób o słabym sercu ani niepotrzebnie głoszących kazań. To kwintesencja przemocy i celebracja prostej przyjemności, pozbawiona jakiejkolwiek formy wyrzutów sumienia.

Miles Hersey

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *