Czas pokaże, czy w przyszłości Polska będzie dostarczać Ukrainie broń – powiedział Minister Gospodarki Majątkiem Państwowym Jacek Sasin. Zareagował na wypowiedzi premiera Morawieckiego, który w środę stwierdził, że Polska nie dostarcza już broni Ukrainie.
Polska jest jednym z najważniejszych zwolenników Ukrainy, która od ponad półtora roku stawia opór rosyjskiej inwazji. Jednak Warszawa i Kijów znalazły się w konflikcie w sprawie zakazu importu ukraińskiego zboża do Polski.
„Na razie tak powiedział premier, zobaczymy w przyszłości” – powiedział Sasin prywatnemu radiu Radio Plus, według Reutersa. Oświadczenie złożył dzień po tym, jak polski premier Morawiecki powiedział Polsat News, że Warszawa nie wysyła już broni na Ukrainę, ponieważ wyposaża teraz własną armię.
„Ukraina broni się przed brutalnym atakiem Rosji i rozumiem tę sytuację, ale tak jak mówiłem, będziemy chronić nasz kraj. Nie dostarczamy już broni Ukrainie, bo teraz zbroimy Polskę” – powiedział Morawiecki, cytowany przez jego biura, w komunikacie opublikowanym na portalu społecznościowym X.
Jego wypowiedź pojawiła się po tym, jak polski MSZ wezwał ambasadora Ukrainy, aby zaprotestować przeciwko wypowiedziom prezydenta Wołodymyra Zełenskiego po decyzji Warszawy o przedłużeniu embarga na ukraińskie zboże. Na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku Zełenski skrytykował „europejskich przyjaciół” za udawanie solidarności i pośrednią pomoc Moskwie. (mnogi)

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.
