Chciał uczcić pamięć poległych żołnierzy radzieckich.
Ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andrejew został opryskany czerwoną farbą przez protestujących w poniedziałek (9/5) podczas próby złożenia wieńca pod pomnikiem żołnierzy radzieckich w Warszawie w południe. Poinformował o tym TVN 24 na swojej stronie internetowej.
Rosyjska dyplomacja zaprotestowała przeciwko atakowi na ambasadora i poprosiła Warszawę o złożenie kolejnego wieńca w poniedziałek, podała TASS.
Rosja upamiętnia 77. rocznicę sowieckiego zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej. W Warszawie centrum tych obchodów stanowi cmentarz żołnierzy radzieckich, na którym w poniedziałek odbyła się demonstracja przeciwko wojnie na Ukrainie. „Faszyści, bandyci! skandował tłum pod adresem rosyjskiej delegacji.
„Ludzie z tłumu próbowali fizycznie zaatakować Ambasadora. Kilka osób podeszło do niego, ale zostali odepchnięci przez strażników chroniących Ambasadora. W pewnym momencie wylali czerwoną farbę na twarz ambasadora”, określ stację.
Rosyjski dyplomata nie złożył wieńca. Demonstranci podarli go i rzucili jego szczątkami w delegację.
Wcześniej ktoś namalował na cmentarzu niebiesko-żółty znak „Zabij Putina”, czyli w barwach flagi ukraińskiej. Napis mógł powstać w nocy, chociaż cmentarz był strzeżony przez policję. TVN 24 zauważył, że ekipa sprzątająca usunęła go przed południem.
Rosjanie protestowali
„Jestem dumny z mojego prezydenta (Władimira Putina)” powiedział ambasador po incydencie według telewizji Polsat.
Według agencji TASS policja przybyła kilka minut po ataku, otoczyła ambasadora wraz z żoną i kilkoma dyplomatami i pomogła im wsiąść do samochodu z odznaką dyplomatyczną i rosyjską flagą.
Ze względu na agresywny tłum z ukraińskimi flagami i antyrosyjskimi napisami na transparentach ludzie nie mogli podejść pod pomnik.
Sprzeciwiły się temu polskie władze, w tym prezydent Warszawy i polska dyplomacja „tradycyjny” świętować sowieckie zwycięstwo. Jednak ambasada rosyjska zapowiedziała wcześniej na swojej stronie internetowej, że ambasador złoży w południe wieniec pod pomnikiem na cmentarzu, na którym spoczywają szczątki 20 tys. żołnierzy poległych w latach 1944-1945.
Rosja wychowała „rozwiązany protest” przeciwko agresji ambasadora „ekstremiści” a „nazistowskie wzrosty” i odwołanie ceremonii złożenia wieńca „przy całkowitej bezczynności policji”powiedział rosyjski MSZ.
Od Warszawy ministerstwo żąda tego „od razu zorganizował ceremonię złożenia wieńca, jednocześnie zabezpieczając się przed wszelkiego rodzaju prowokacjami”. Moskwa domaga się od Warszawy przyjęcia tych środków „Dziś”Dodano TASS.

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
