W drugim teście opon zimowych ADAC wybrał 16 opon o profilu 225/45 R17. To typowe dla klasycznych kompaktów. Stosowany jest na przykład w Golfie czy Octavii. Jednak z szesnastu opon przeszły tylko cztery: Continental, Michelin, Goodyear i Dunlop.
Zdjęcie: ADAC
ADAC przetestował rozmiar 225/45 R17 w Volkswagenie Golfie. Jest to typowe dla samochodów kompaktowych, czyli masowo produkowanych modeli niższej klasy średniej.
Po teście opon zimowych do małych SUV-ów proponujemy Państwu drugi test droższych opon 17-calowych o profilu 225/45 R17. Ten ostatni jest niezwykle rozpowszechniony, ponieważ jest używany przez masowe hatchbacki niższej klasy średniej. Można go znaleźć w VW Golfie, Skodzie Octavii, Oplu Astrze, Hyundaiu i30, Kia Ceed, Renault Mégane, a nawet Toyocie Corolla i Auris. Jest nawet używany w kompaktowych samochodach klasy premium, takich jak Mercedes-Benz Klasy A czy BMW serii 1. ADAC przetestował łącznie 16 obecnie dostępnych opon, ale wieści nie są do końca dobre. W przeciwieństwie do mniejszego rozmiaru 205/60 R16, dla którego siedem opon uzyskało ocenę „dobrą”, tym razem tylko cztery uzyskały ocenę najwyższą. 11 kolejnych otrzymało ocenę „zadowalającą”, a jedna opona uległa całkowitej awarii.
Kontakt zimowy Continental TS 870 Zwycięzcą testu została opona Continental WinterContact TS 870, która praktycznie nie ma słabych punktów. Rośnie na suchych, mokrych, a zwłaszcza zaśnieżonych drogach. Dodaje również solidne przebiegi.
Nowe przepisy kładą nacisk na ekologię
Pamiętajcie, że w tym roku ADAC po raz kolejny zmienił swoją metodologię, ponieważ na pierwszy plan wysuwają się kryteria ekologiczne. Dlatego oprócz wyniku ogólnego przyznaje dwie oceny cząstkowe. Jedna za bezpieczeństwo jazdy, która stanowi 70% oceny, a druga za równowagę ekologiczną z „wagą” pozostałych 30%. Bezpieczeństwo obejmuje właściwości opon na suchej, mokrej i zaśnieżonej drodze. Ocena ekologiczna opiera się na trwałości, zużyciu, oporze toczenia, hałasie i zupełnie nowym kryterium zrównoważonego rozwoju, które ocenia opony w całym procesie produkcji i recyklingu. Więc, jak poszło ? Zwycięzcą została opona Continental WinterContact TS 870 o wyjątkowo zrównoważonych właściwościach i doskonałych wynikach na mokrych i zaśnieżonych drogach.
Straszne opony na autostradzie!
Bridgestone Blizzak LM005 Bridgeston Blizzal LM005 to rozczarowujący test. Chociaż jest jednym z najdroższych, ma ogromne słabości na śniegu i może przejechać tylko 36 100 km, zanim się zużyje. Michelin Alpin i Kumho Winterkraft mogą pokonać ponad 60 000 km.
Jednak na uwagę zasługują także drugie Michelin Alpin 6 i trzecie Goodyear Ultra Grip Performance +, które tylko nieznacznie ustępują zwycięzcy. Pod względem trwałości dominuje jednak Michelin. Może pokonać do 61 000 kilometrów. Czwarty Dunlop Winter Sport 5 wykazywał pewne wahania na mokrych drogach w porównaniu do pierwszych trzech, wręcz przeciwnie, konkurował ze zwycięzcą Continental na śniegu. W dużej grupie opon oznaczonych jako „dostateczne” szczególnie przydatna jest znajomość profilu jazdy, czyli po jakich drogach jeździsz głównie zimą. Każda z tych opon ma pewien deficyt np. na suchej, mokrej czy zimowej nawierzchni. Ale można z tym żyć. Na przykład Nokian Tyres WR Snowproof, a zwłaszcza Pirelli Cinturato Winter 2 i Sava Eskimo hp2 są słabsze na suchej nawierzchni. Jednak Nokian i Sava nie radzą sobie najlepiej nawet na mokrych drogach.
Kormoran Śnieg Porażką testu jest polska opona Kormoran Snow. Choć najlepiej radził sobie na śniegu, zawiódł zarówno na mokrej, jak i suchej nawierzchni. Charakteryzuje się „nieskończoną” drogą hamowania i niską odpornością na aquaplaning.
Przedostatni Bridgestone
Niemiłą niespodzianką jest 15. miejsce Bridgeston Blizzak LM005, który na mokrej nawierzchni bije rekordy, ale ma problemy na śniegu i lodzie. Tym bardziej, że Bridgeston była jedną z najdroższych opon w teście. A na dodatek jego żywotność była wyjątkowo krótka. Średnio może przejechać tylko 36 100 km, podczas gdy Kumho Winterkraft może przejechać nawet 64 000 km. Słabości na śniegu fatalnie odniosły się także do Yokohama BlueEarth-Winter V906, Apollo Aspire XP Winter i Semperitu Speed Grip 5. Jednak i tak są lepsze od polskiego Kormoran Snow Pro. Choć, jak sama nazwa wskazuje, wykazywał świetne właściwości na śniegu, zdecydowanie najgorzej radził sobie na mokrej i suchej nawierzchni. Ma niewystarczającą przyczepność, niską odporność na aquaplaning i długą drogę hamowania. W porównaniu do Hankook Winter i*cept, który zatrzymuje się przy hamowaniu od prędkości 80 km/h, samochód wyposażony w opony Kormoran jedzie zawsze z prędkością 36 km/h.

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.
