Chcą uzyskać zmianę poprzez nowelizację Kodeksu Pracy. Jednocześnie proponują, aby firmy były otwierane w kilka dni ustawowo wolnych od pracy, chyba że wypadają one w niedzielę.
Posłowie przekonują, że w naszym Kodeksie pracy wszystkie niedziele są oznaczone jako dni odpoczynku. „Niemniej według danych Eurostatu słowaccy pracownicy najwięcej pracują w niedziele ze wszystkich krajów Unii Europejskiej”, udają.
Odwołują się do tego, że w Europie Zachodniej sklepy zamknięte w niedziele są normą, albo że są otwarte tylko w wyjątkowych okolicznościach. „Sprzedaż w niedziele jest obecnie ograniczona przez Austrię, Niemcy, Francję, Wielką Brytanię, Danię, Norwegię, Grecję, Maltę, Hiszpanię, a teraz także Polskę” dodali.
Propozycja zakładałaby ponowne otwarcie sklepów w kilka dni świątecznych, a mianowicie 1 maja, 8 maja, 29 sierpnia i 1 września, chyba że przypadają one w niedzielę. Jeśli zostanie zatwierdzona, nowelizacja może wejść w życie 1 stycznia 2023 roku.
Dochodzenie
Czy przyjmą Państwo ograniczenia sprzedaży detalicznej w niedziele?
Propozycja jest krytykowana przez SaS i pozaparlamentarną Hlas-SD. Wiceprzewodniczący partii SaS i minister edukacji Branislav Gröhling nazwał wysiłki parlamentarzystów absurdem.
„Jeśli ktoś nie chce iść w niedzielę do sklepu, ale do kościoła, ma wolną wolę decydowania. Ale nie zmuszajmy innych do tego, jak powinni żyć”. napisał w sieci społecznościowej. Lider Hlasu-SD, Peter Pellegrini, odpowiedział, że propozycja pojawia się w czasie podwyżek cen i zwolnień. „Mogą nie mieć otwartych sklepów w niedziele, a ludzie mogą nie mieć nic do kupienia”. powiedział w filmie w mediach społecznościowych.
Przeczytaj także:
Autorski:
TASR, Junior

„Zagorzały miłośnik zombie. Praktyk mediów społecznościowych. Niezależny przedsiębiorca. Subtelnie czarujący organizator”.
