Polska wzywa Unię Europejską do nałożenia nowych sankcji na Moskwę za trwającą rosyjską inwazję militarną na Ukrainę. Rzecznik polskiego MSZ Łukasz Jasina poinformował w sobotę.
Poinformowała o tym agencja DPA, która zacytowała swoje oświadczenie dla niemieckiej gazety Welt am Sonntag. „Z naszego punktu widzenia należy jak najszybciej wprowadzić siódmy pakiet sankcji. Musimy nadal wywierać presję (na Moskwę)” Jasina powiedziała przed poniedziałkowym spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE w Luksemburgu.
Dodał, że Polska docenia wsparcie partnerów bałtyckich w tym zakresie i ma nadzieję, że inne państwa członkowskie UE również zgodzą się na zaostrzenie sankcji wobec Rosji.
Polski wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz powiedział Welt am Sonntag, że szósty pakiet sankcji UE „mocnie uderza w Rosję, ale jeszcze nie zdołał wystarczająco osłabić (prezydenta Rosji Władimira) Putina i jego machiny wojskowej”. Zdaniem Przydacza konieczne jest zatem wprowadzenie dodatkowych i ostrzejszych sankcji. „Jako Europejczycy musimy działać w sposób skoordynowany”, on dodał.
Przydacz powiedział, że Polska proponuje całkowite wstrzymanie eksportu europejskiej technologii do Rosji. Podkreślił, że UE musi też zaostrzyć środki wobec rosyjskich banków i rosyjskich mediów propagandowych i dezinformacyjnych.
Na początku czerwca Unia Europejska oficjalnie przyjęła szósty pakiet sankcji wobec Rosji, co obejmuje zakrojone na szeroką skalę embargo na zakup rosyjskiej ropy czy środki skierowane przeciwko krajowym bankom i mediom państwowym.

„Zagorzały miłośnik zombie. Praktyk mediów społecznościowych. Niezależny przedsiębiorca. Subtelnie czarujący organizator”.

