Polska wzywa Unię Europejską do nałożenia nowych sankcji na Moskwę za trwającą rosyjską inwazję militarną na Ukrainę. Rzecznik polskiego MSZ Łukasz Jasina poinformował w sobotę. Poinformowała o tym agencja DPA, która zacytowała swoje oświadczenie dla niemieckiej gazety Welt am Sonntag.
„Z naszego punktu widzenia siódmy pakiet sankcji musi zostać wprowadzony jak najszybciej. Musimy nadal wywierać presję (na Moskwę)” – powiedział Jasina przed poniedziałkowym spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE UE w Luksemburgu.
Czytaj więcej Ekonomista: Poziom życia w Rosji spada do 2006 r.
Dodał, że Polska docenia wsparcie partnerów bałtyckich w tym zakresie i ma nadzieję, że inne państwa członkowskie UE również zgodzą się na zaostrzenie sankcji wobec Rosji.
Polski wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz powiedział Welt am Sonntag, że szósty pakiet sankcji UE „mocnie uderza w Rosję, ale jeszcze nie zdołał wystarczająco osłabić (prezydenta Rosji Władimira) Putina i jego machiny wojskowej”. Zdaniem Przydacza konieczne jest zatem wprowadzenie dodatkowych i ostrzejszych sankcji. „Jako Europejczycy musimy działać w sposób skoordynowany” – dodał.
Czytaj więcej Bez kar, bez hakerów. Putin powiedział Zachodowi, że Rosja jest gotowa
Przydacz powiedział, że Polska proponuje całkowite wstrzymanie eksportu europejskiej technologii do Rosji. Podkreślił, że UE musi też zaostrzyć środki wobec rosyjskich banków i rosyjskich mediów propagandowych i dezinformacyjnych.
Na początku czerwca Unia Europejska oficjalnie przyjęła szósty pakiet sankcji wobec Rosji, który obejmuje rozszerzone embargo na zakup rosyjskiej ropy oraz środki skierowane przeciwko krajowym bankom i mediom państwowym.

„Amatorski ewangelista popkultury. Gracz. Student przyjazny hipsterom. Adwokat kawy. Znawca Twittera. Odkrywca totalny”.
