Rosyjska kampania dezinformacyjna i propagandowa wymierzona w Polskę prawdopodobnie nasili się przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, powiedział w poniedziałek wyższy rangą przedstawiciel polskich sił bezpieczeństwa Stanisław Żaryn.
TASR przejął raport od agencji prasowej PAP. Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej Żaryn powiedział, że Polska stała się głównym celem rosyjskiej propagandy, ponieważ niezachwianie wspierała Ukrainę.
W Polsce pojawiły się obawy, że Moskwa eskaluje te próby w czasie, gdy Polska przygotowuje się do wyborów. Odbędą się one prawdopodobnie w październiku, choć ich termin nie został jeszcze ustalony.
„W nadchodzących miesiącach rosyjska kampania dezinformacyjno-propagandowa najprawdopodobniej nabierze tempa. Należy spodziewać się prób wywierania wpływu na Polskę w okresie wyborczym” – napisał Žaryn na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter).
Wkład Żaryna jest reakcją na wypowiedzi Aleksandra Makušina, którego nazwał rosyjskim propagandystą. Według Žaryna Makušina „broni on gróźb Łukaszenki i Putina wobec Polski i twierdzi, że Polska realizuje politykę imperialną wymierzoną w inne kraje”.
Oskarżył Makuszyna o „powtarzanie kłamstw na temat rzekomych planów Polski ataku na Rosję, Białoruś i Ukrainę”. Žaryn dodał, że tymi wypowiedziami Makušin grozi Polsce i twierdzi, że taka polityka może ostatecznie doprowadzić do podziału kraju.
„Ten fałszywy opis działań polskich władz propagandysta wykorzystuje do wywarcia presji na Polaków w związku ze zbliżającymi się wyborami. Makušin ma nadzieję, że Polacy rzekomo wyciągną wnioski z historii i zastąpią obecny rząd (innym).” – dodał Żaryn. „Przytoczone uwagi stanowią kolejny zabieg propagandowy w związku ze zbliżającymi się wyborami w Polsce” – dodał. – powiedział Żaryn i zwrócił uwagę, że Rosja w swoich przekazach propagandowych coraz częściej nawiązuje do wyborów w Polsce.

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

