Kilkuset najemników z rosyjskiej grupy Wagnera przybyło do Republiki Środkowoafrykańskiej (CAR), aby zapewnić bezpieczeństwo referendum, poinformowała w niedzielę rosyjska prywatna firma ochroniarska. Poinformowała o tym agencja AFP, od której raport przejął TASR.
W niespokojnym kraju, w którym tak zwani wagnerowcy już pomagają rządowi w walce z powstańcami, pod koniec miesiąca odbędzie się głosowanie nad zmianą konstytucji, zgodnie z którą prezydent Faustin-Archange Touadéra mógłby kandydować na trzecią kadencję.
„Kolejny samolot przyleciał do Bangi z instruktorami, którzy będą pracować w Republice Środkowoafrykańskiej” – poinformował Związek Oficerów Bezpieczeństwa Międzynarodowego (OUI). „Zaplanowana rotacja trwa. Do zespołu pracującego w SAR dołącza kilkuset doświadczonych profesjonalistów firmy Vagner.„
„Rosyjscy instruktorzy będą nadal pomagać żołnierzom Sił Zbrojnych Afryki Środkowej w zapewnieniu bezpieczeństwa przed referendum konstytucyjnym zaplanowanym na 30 lipca.dodała firma w ogłoszeniu.
Według Stanów Zjednoczonych OUIS jest spółką-przykrywką grupy Wagnera w SAR. Firmą kieruje Rosjanin Aleksander Iwanow, na którego Stany Zjednoczone nałożyły w styczniu sankcje.

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

