Letnie okienko transferowe nie przebiega zgodnie z planem dla Manchesteru United. Klub jest obecnie ustawiony na pozyskanie Masona Mounta za 60 milionów funtów, z czego łącznie 120 milionów funtów przeznaczono na nowe transfery. Wielkiemu angielskiemu klubowi została więc tylko połowa sumy na pozyskanie bramkarza i napastnika.
Po tym, jak „Czerwonym Diabłom” nie udało się dojść do porozumienia w sprawie kontraktu z Davidem de Geą, pozyskanie bramkarza stało się jednym z ich priorytetów. Według włoskich mediów klub przygotował ofertę za bramkarza Interu Mediolan Andre Onanę, w której mowa o kwocie 40 mln funtów.
Decyzja w sprawie nowego napastnika Old Trafford może zostać podjęta pod koniec okienka transferowego. Klub musi najpierw zabezpieczyć fundusze, sprzedając zawodników, co prawdopodobnie zajmie trochę czasu. Manchester United jest gotowy do rozstania ze Scottem McTominayem i Anthonym Martialem, ale na tym etapie żaden klub nie oferuje za nich wymaganych kwot.
Kierownictwo angielskiej drużyny chciałoby widzieć w swoim składzie takich graczy jak Harry Kane, Victor Osimhen czy Randal Kolo Muani. Musieli jednak z tego zrezygnować ze względu na wysoką opłatę za transfer. Inne ich cele to także Rasmus Hojlund i Goncalo Ramos, których cena waha się jednak między 60 a 80 mln.
Biorąc pod uwagę dotychczasowy rozwój sytuacji, trener Erik ten Hag być może będzie musiał szukać tymczasowych opcji pod koniec sierpnia.

„Amatorski ewangelista popkultury. Gracz. Student przyjazny hipsterom. Adwokat kawy. Znawca Twittera. Odkrywca totalny”.
