W 2022 roku import słowackich towarów przekroczył wartość eksportu o 4,3 mld euro. Po 14 latach to przełom w rozwoju handlu zagranicznego kraju. Dla zwykłego człowieka prawdopodobnie trudno jest zrozumieć, dlaczego eksport jest ważny i dlaczego być może powinniśmy więcej eksportować niż importować. Jaki jest główny powód twojego punktu widzenia?
To wielkość rynku. Dla kraju tak małego jak nasz eksport to tylko alfa i omega rozwoju gospodarczego. Pięć milionów Słowacji graniczy z krajami i rynkami, które są wielokrotnie większe i muszą importować. Możemy zaspokoić ich potrzeby eksportując i jednocześnie czerpać korzyści z tej synergii.
Politycy wysokiego szczebla często chwalą nas za to, że jesteśmy krajem wyjątkowo przyjaznym eksportowi. To prawda?
Tak, ale problem leży gdzie indziej. Jeśli zadamy sobie pytanie, co Słowacja reprezentuje za granicą, jakie produkty lub usługi dostarczamy światu, to w większości przypadków nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. W ciągu ostatnich 20-30 lat popadliśmy w bierny pogląd na funkcjonowanie handlu międzynarodowego. Mamy tutaj znaczące inwestycje, które niewątpliwie są bardzo cenne dla gospodarki, ale z drugiej strony nie wspieramy i nie rozwijamy naszych biznesów.
Trudno im też zaistnieć na rynku krajowym, a co dopiero za granicą, a już na pewno nie przy wsparciu państwa, jakim cieszą się inne firmy w krajach trzecich. Stopniowo zanika każdy produkt, który mógłby reprezentować Słowację jako markę, a dziś rozpoznawalność poprzez markę lub usługę jest bardzo minimalna.
Mamy wyobrażenie i skojarzenie na temat każdego kraju w Unii, czy na całym świecie, co ten kraj reprezentuje, gdzie się znajduje, co można tam kupić i co można z niego przywieźć. Ale po prostu nie wiem, co oznacza dzisiaj Słowacja w tym kontekście i nie zgadzam się, jeśli ktoś mówi, że produkujemy samochody. Choć są produkowane w naszym kraju, to nie są słowackie samochody i nie to Słowacja daje światu.
Przez długi czas prezentowaliśmy się jako Aeromobil. Czy nie mamy innego produktu, którym możemy się pochwalić?
Ten artykuł jest przeznaczony wyłącznie dla subskrybentów.
Nadal masz 87% skończyć czytać.

„Zagorzały miłośnik zombie. Praktyk mediów społecznościowych. Niezależny przedsiębiorca. Subtelnie czarujący organizator”.

