Saudyjczycy zanotowali kolejny świetny występ, ale to nie wystarczyło do zdobycia punktów. Lewandowski po raz pierwszy wystąpił na mundialu

Polscy piłkarze triumfowali w swoim drugim meczu mistrzostw świata w Katarze z Arabią Saudyjską 2:0 i wspięli się na szczyt grupy C. W 39. 82. minuta. Saudyjczycy nie zamienili karnego w pierwszej połowie na 0:1.

Lewandowski strzelił gola w swoim piątym meczu na mundialu i jego drużyna znacząco poprawiła swoją pozycję w walce o awans do 1/8 finału. Wsparciem był bramkarz Wojciech Szczęsny, który oprócz rzutu karnego zneutralizował kilka innych niebezpiecznych zagrań przeciwnika.

Arabia Saudyjska bierze udział w szóstym mundialu, najlepiej w 1994 roku, kiedy przegrała w 1/8 finału. Po sobocie systematycznie spadała na drugie miejsce z trzema punktami, które sensacyjnie zdobyła w pierwszym spotkaniu z Argentyną.

I. Pół etatu

Mecz lepiej rozpoczęli reprezentanci Arabii Saudyjskiej iw 13. minucie strzał z dystansu Mohamed Kanno, ale ważną interwencję obronił bramkarz Wojciech Szczęsny. Polacy stworzyli sobie też okazję, gdy Krystian Bielik uderzył głową z rzutu rożnego, ale dobrze ustawiony napastnik Al-Shehri uniemożliwił zdobycie bramki.

Jednak w 39. minucie polski obrońca Robert Lewandowski znalazł bramkarza Mohammeda Al-Owaisa, znalazł Piotra Zielińskiego i strzelił swojego 10. gola w reprezentacji. Pod koniec pierwszej połowy, nawet przy pomocy VAR-u, arbiter Sampaio wskazał na biały punkt, ale Saudyjczycy nie wykorzystali okazji do wyrównania z rzutu karnego. Salemowi Al-Dawsariemu nie udało się go nawrócić, a Mohammedowi Al-Breikowi również nie udało się pokonać Szczesnego.

II. połowa czasu

W drugiej partii Saudyjczycy nadal byli bardziej aktywni iw 55. minucie mieli kolejną szansę. Feras Al-Buraikan wszedł między polskich obrońców, ale nie mógł skończyć. Piłka odbiła się jednak od Al-Dawsariego, ale Szczesnego z bliskiej odległości nie pokonał.

Polacy popełniali błędy w obronie, ale mieli 100% szans. Przemysław Frankowski dośrodkował z lewej strony iw polu karnym znalazł Arkadiusza Milika, który skierował się w poprzeczkę. Chwilę później w słupek trafił również Lewandowski.

Napastnik FC Barcelony nadrobił to jednak w 82. minucie spotkania, kiedy wykorzystał olbrzymi błąd Abdulelaha Almalkiego i sam przed bramkarzem przypieczętował zwycięstwo Polaków.

Polska – Arabia Saudyjska 2:0 (1:0)

Cele: 39. Zieliński, 82. Lewandowski, ŽK: Kiwior, Cash, Milik – Al-Malki, Al-Amri. Sędziowie: Sampaio – Boschilia, Pires (wszystkie Brazylia), 44 259 widzów.

Polska: Szczęsny – Cash, Glik, Kiwior, Bereszyński – Krychowiak, Bielik – Milik (71. Piątek), Zieliński (63. Kamiński), Frankowski – Lewandowski
Arabia Saudyjska: Al-Owais – Abdulhamid, Al-Amri, Al-Bulaihi, Al-Breik (65. Al-Ghanam) – Al-Malki (85. Al-Aboud) – Al-Najei (46. Al Abed, 90.+5 Bahbri), Kanno-Al-Buraikan, Al-Shehri (86. Ad-Dawsari), Al-Dawsari

Frederick Howe

„Irytująco skromny fan Twittera. Skłonny do napadów apatii. Gracz. Certyfikowany geek muzyczny. Twórca. Zapalony odkrywca. Student-amator”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *