Grupa dziewięciu krajów, w tym Wielka Brytania, Polska, Słowacja i Holandia, zobowiązała się w czwartek do dalszego dostarczania Ukrainie „bezprecedensowej serii darowizn”, w tym czołgów ciężkich, aby pomóc jej w walce z Rosją. TASR otrzymał informacje od agencji prasowej Reuters i brytyjskiego Ministerstwa Obrony.
Ministrowie obrony i inni przedstawiciele z dziewięciu krajów spotkali się w bazie wojskowej w Tapa w Estonii. Akcja darowizny została zainicjowana przez brytyjskiego ministra obrony Bena Wallace’a i jego estońskiego kolegę Hanno Pevkura i zgromadziła przedstawicieli kilku sojuszników Ukrainy, w tym Słowacji.
Na zakończenie wydali wspólne oświadczenie: „Zobowiązujemy się do wspólnego przekazywania bezprecedensowej serii darowizn, w tym czołgów ciężkich, ciężkiej artylerii, obrony przeciwlotniczej, amunicji i pojazdów bojowych piechoty (VPI), aby pomóc Ukrainie się obronić”.
Opublikowali oświadczenie na stronie internetowej rządu Wielkiej Brytanii. Podpisali go ministrowie obrony Wielkiej Brytanii, Estonii, Polski, Łotwy i Litwy, a także przedstawiciele Czech, Danii, Holandii i Słowacji. Podczas spotkania państwa wskazały, jakiej pomocy wojskowej udzielą Ukrainie.
Czytaj więcej Ekspert: Czołgi dla Kijowa to dopiero początek. Czy będzie miał dość?
Zgodnie z oświadczeniem Słowacja przekazała już ciężki sprzęt wojskowy, ale nadal będzie prowadzić intensywne rozmowy z sojusznikami na temat udostępnienia dodatkowego sprzętu, który mógłby zostać przekazany Ukrainie. Dyskusje koncentrują się obecnie na opcjach związanych z czołgami ciężkimi, BVP, systemami przeciwlotniczymi, ale także na zwiększeniu produkcji haubic, sprzętu do rozminowywania i amunicji. Konkretne szczegóły będą dopracowywane z czasem i będą zależały od dalszych wymian między sojusznikami i partnerami.
Słowacja będzie kontynuować szkolenie ukraińskich żołnierzy i rozszerzać je, zgodnie z postulatem Ukrainy, zgodnie z oświadczeniem wydanym po spotkaniu w Estonii.
WIDEO: Czy brytyjskie czołgi Challenger 2 zmierzą się z Rosjanami na Ukrainie?
Kluczowym elementem kontynuacji czeskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy będzie konserwacja dostarczonego wcześniej sprzętu – czytamy w oświadczeniu. Brytyjski minister obrony Wallace ogłosił, że jego kraj planuje wysłać na Ukrainę 600 naprowadzanych laserowo pocisków Brimstone. Mówił o innym pakiecie pomocy wojskowej, który Londyn ogłosił wcześniej, w tym o czołgach Challenger.
Polska potwierdziła, że jest gotowa dostarczyć sąsiadowi kompanię czołgów Leopard-2, w tym tysiące sztuk amunicji, pisze Reuters. Łotwa przekazuje kilkadziesiąt przenośnych systemów obrony powietrznej Stinger, dwa śmigłowce M-17, kilkadziesiąt karabinów maszynowych, drony i chce przeszkolić 2 tys. ukraińskich żołnierzy. Estonia dostarczy Kijowowi m.in. dziesiątki haubic FH-70 i D-30 oraz wyrzutnie rakiet przeciwpancernych wraz z amunicją. Dania przekazuje Ukrainie 19 francuskich samobieżnych haubic Caesar.
Przeczytaj także Zełenski: Nie wiem, kto podejmuje decyzje w Rosji. Nie wiem, czy Putin jeszcze żyje
Brytyjski minister Wallace powiedział też, że sojusznicy Ukrainy liczą na jej wsparcie „z daleka”. „Jeśli prezydent (Władimir) Putin myśli, że przestaniemy się bawić w tym roku, to się myli. Zamierzamy zaplanować (wsparcie) na ten rok, na przyszły rok i na nadchodzące lata” – powiedział Wallace. .
Estońskie spotkanie ma miejsce, gdy Ukraina wzywa kraje, które ją wspierają, do pilnego dostarczenia czołgów i systemów obrony powietrznej. Są to głównie niemieckie czołgi Leopard, których Berlin do tej pory niechętnie dostarczał, a które kilka krajów zaoferowało Ukrainie, ale nie może ich dostarczyć bez zgody Niemiec. Litewski minister obrony Arvydas Anušauskas powiedział na spotkaniu w Tapa, że „wzywamy do tego tych, którzy mogą wesprzeć Ukrainę dostarczając czołgi”.
Szef MON Mariusz Błaszczak powiedział, że ma nadzieję, że Niemcy dołączą do koalicji krajów, które wysyłają na Ukrainę lamparty. Polski premier Mateusz Morawiecki zaznaczył, że jego kraj mógłby dostarczyć te czołgi Ukrainie w ramach większej koalicji, nawet bez zgody Niemiec. – Zgoda jest tutaj drugorzędna, albo ją szybko uzyskamy, albo sami zrobimy to, co konieczne – powiedział w środę wieczorem szef polskiego rządu telewizji Polsat News.

„Całkowity ekspert w dziedzinie muzyki. Badacz Twittera. Miłośnik popkultury. Fanatyk telewizji przez całe życie”.
