Dwóch rosyjskich komików oszukało prezydenta Polski Andrzeja Dudę, podszywając się pod jego francuskiego odpowiednika Emmanuela Macrona w fałszywej rozmowie telefonicznej. Według Kancelarii Prezydenta RP stało się to w ubiegły wtorek, kiedy Duda rozmawiał przez telefon z prezydentami i premierami różnych krajów w związku z lądowaniem rakiety we wschodniej Polsce.
To już drugi raz, kiedy Duda padł ofiarą rosyjskich żartownisiów o przydomkach Vovan i Lexus. Podczas rozmowy telefonicznej Duda powiedział po angielsku, że „sytuacja jest bardzo trudna, po południu mieliśmy wybuch rakiety we wschodniej Polsce”. Mówi, że nie wie, kto go wystrzelił i prawdopodobnie jest to rakieta produkcji rosyjskiej.
Ponadto mężczyźni po drugiej stronie linii wyjaśniają anglojęzycznemu z fałszywym francuskim akcentem plan zwrócenia się do NATO o konsultację. Zapewnia niedoszłego Macrona, że jest bardzo ostrożny i absolutnie nie chce wojny z Rosją.
Mówi się też o prezydencie Ukrainy Wołodymyrze Zełenskim, który według Dudu twierdzi, że Ukraińcy są absolutnie pewni, że rakieta wystrzelona z Rosji wylądowała we wschodniej Polsce i że jest niemożliwe, aby była to rakieta ukraińska. „Obie strony będą się nawzajem obwiniać (za ten incydent)” – mówi Duda w siedmiominutowym wywiadzie.

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

