Jednak według polskich władz wyciek z rurociągu Przyjaźń był prawdopodobnie wypadkiem, a nie sabotażem. „W tym przypadku możemy mówić o niezamierzonym uszkodzeniu,Mateusz Berger, urzędnik polskiego rządu odpowiedzialny za infrastrukturę energetyczną, powiedział Reuterowi, że obecnie nic nie wskazuje na to, by rurociąg Drużba został uszkodzony w wyniku sabotażu.
PERN poinformował, że we wtorek wieczorem (11 października) odkrył wyciek ropy Drużba. Przyczyna wycieku, który został odnotowany na północnym odcinku gazociągu około 70 km od miasta Płock w centralnej Polsce, nie jest jeszcze znana. Jak wskazuje PERN, wszystkie jego służby (techniczne, eksploatacyjne, przeciwpożarowe i ochrony środowiska) dokonują przygotowań zgodnie ze środkami na taką sytuację.
Rurociąg Družba jest jednym z największych na świecie i dostarcza ropę z Rosji do kilku krajów europejskich, m.in. Białorusi, Polski, Niemiec, Węgier, Słowacji i Czech. Oddział południowy dostarcza ropę na Słowację i Czechy. Rzecznik czeskiego operatora rurociągów MERO dodał, że nie zauważył żadnej zmiany w przepływie ropy do Czech.
Niemiecka rafineria Schwedt, która dostarcza 90% paliwa do stolicy Berlina, ani niemieckie Ministerstwo Gospodarki, ani Federalny Urząd Sieci nie skomentowały jeszcze sytuacji.
Pod koniec września doszło do kilku wycieków gazu z gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2 na wodach szwedzkich i duńskich. Rosja i kraje zachodnie podały jako przyczynę sabotaż, a wspólny zespół śledczych ze Szwecji, Danii, Niemiec i innych krajów rozpoczął śledztwo w sprawie wycieku gazu.
Autorski:
być może, TASR

„Irytująco skromny fan Twittera. Skłonny do napadów apatii. Gracz. Certyfikowany geek muzyczny. Twórca. Zapalony odkrywca. Student-amator”.
