Ukraina nigdy nie odmówiła negocjacji z Rosją, powiedział doradca Zełenskiego. Podoljak dodał, że Kijów jest gotowy do rozmowy z przyszłym rosyjskim przywódcą, a nie Władimirem Putinem.
Tak Podoljak zareagował na sobotni artykuł w Washington Post. Napisał, że rząd prezydenta USA Bidena wzywa przedstawicieli Ukrainy do wykazania woli negocjacji z Rosją i zaprzestania publicznego odrzucania rozmów pokojowych, jeśli u władzy będzie prezydent Rosji Władimir Putin.
Według źródeł cytowanych w artykule, żądania amerykańskich urzędników nie mają na celu zepchnięcia Ukrainy do stołu negocjacyjnego, ale zapewnienie, by Kijów zachował poparcie innych krajów, które borykają się z obawami wyborców, że wojna potrwa kilka więcej lat.
„Ukraina nigdy nie odmówiła negocjacji. Nasze stanowisko negocjacyjne jest znane” – napisał Podoljak, dodając, że Moskwa musi najpierw wycofać swoje wojska z Ukrainy. – Czy Putin jest na to gotowy? Oczywiście nie. Dlatego konstruktywnie oceniamy sytuację: będziemy negocjować z przyszłym rosyjskim przywódcą – dodał.
Ukraina już kilkakrotnie powtarzała, że nie odrzuca rozmów, ale nie chce negocjacji opartych na rosyjskich ultimatum. Ponadto na początku października ukraiński prezydent Zełenskij podpisał dekret, który uniemożliwia negocjacje dyplomatyczne między przedstawicielami Ukrainy, w szczególności z Putinem. (ČTK)

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.
